JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W niedzielę piłkarze Sokoła udali się na jeden z najdalszych wyjazdów, a mianowicie do Kobylina, aby rozegrać spotkanie w ramach 5 kolejki 4 ligi. Rywalem Kleczewian był miejscowy Piast.

    Mecz na dobre jeszcze się nie zaczął a Sokół już mógł prowadzić. Okazji nie wykorzystał Aleksander Kamoda. Spotkanie do atrakcyjnych nie należało. Gra najczęściej toczyła się w środku pola z bardzo małą liczbą sytuacji podbramkowych, co na pewno nie ucieszyło licznie zgromadzonej publiczności. W 26min po faulu Sebastiana Śmiałka groźnie wyglądającego urazu nabawił się Dariusz Reyer, za co piłkarz Sokoła otrzymał żółty kartonik. I to tyle jeśli chodzi o pierwszy kwadrans.

    Od 46min na boisku pojawił się Paweł Bryzgalski, zastępując Dariusza Woźniaka. W drugiej połowie pierwszą dogodną akcję stworzyli gospodarze. Faulowany przed polem karnym został zawodnik Piasta, i właśnie po rzucie wolnym mógł paść gol, piłka po rykoszecie zmieniła tor lotu, i tylko świetny refleks Adama Delwo uchronił nas przed stratą gola. Od tego momentu uwidoczniła się lekka przewaga gości. Dogodną okazję do strzelenia bramki miał Norbert Grzelak, lecz i on nie potrafił pokonać bramkarza Kobylina. Z rzutu wolnego próbował również Michał Chmielecki, niestety jego strzał minimalnie przeszedł nad poprzeczką. Swoją okazję także mieli piłkarze Piasta, po stracie piłki w środku pola, z szybką kontrą wyszli gospodarze, futbolówka trafiła do niepilnowanego na prawej stronie skrzydłowego Piasta, lecz na posterunku był ponownie Adam Delwo który zażegnał niebezpieczeństwu. W doliczonym czasie gry Kleczewianie powinni strzelić zwycięską bramkę, w polu karnym piłka trafiła do Łukasza Goińskiego lecz prawy obrońca Sokoła nie wykorzystał swojej szansy.

    Tak więc najciekawiej zapowiadający się pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Sokół z przewagą 2pkt pozostał liderem tabeli.


    źródło: http://sokolkleczew.futbolowo.pl/
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://sokolkleczew.futbolowo.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .