Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | Piotr Krzyżanowski x2, Hubert Powietrzyński - Dariusz Gromadowski, Marcin Nachowiak | |
| Czerwone kartki: | Piotr Krzyżanowski | |
- W spotkaniu 7. kolejki IV ligi wielkopolskiej południowej spotkały się ze sobą Olimpia Koło i ZKS Zagórów. Obie drużyny zanotowały fatalny początek sezonu. Kolski zespół miał dotychczas 2 punkty na koncie, z kolei rywale zaledwie 1. Ten mecz miał zatem pomóc jednej z drużyn w odbiciu się od dna ligowej tabeli. Statystyki przemawiały za gospodarzami. I słusznie, bo to Olimpia w tym meczu dominowała od samego początku. Kolska drużyna rozpoczęła osłabiona brakiem trzech podstawowych zawodników - na meczu nieobecni byli Tomasz Kowalski i Bartosz Kotkowski, a Tomasz Mikusik, w roli trenera, był na ławce rezerwowych.
Pierwsza połowo to wyraźna przewaga Olimpii Koło, która oddała mnóstwo strzałów w kierunku bramki strzeżonej przez golkipera ZKS - Tomasa Skvrny. Goście tylko raz zagrozili Robertowi Sulińskiemu. Pierwszy gol padł w 18. minucie, kiedy to Mateusz Witkowski położył na ziemi bramkarza i umieścił piłkę w pustej siatce. W 25. minucie Jarosław Kawka rajdem wbiegł w pole karne, tam minął obrońców jak tyczki, podał do Witkowskiego, a ten podwyższył na 2-0. W 40. minucie było blisko zdobycia kolejnego gola - jednak z piłką w polu karnym minął się Kawka. Do przerwy Olimpia zasłużenie prowadziła 2-0.
Drugie 45 minut to znów dominacja zespołu gospodarzy. Już pierwsza akcja Olimpii zakończyła się strzałem Kawki ponad poprzeczką. W 50. minucie silnym strzałem z narożnika pola karnego trzeciego gola zdobył Piotr Marańda. Dwie minuty później ładnie z 10 metrów uderzył Michał Rutkowski i piłka ugrzęzła w siatce. W 55. minucie ładną akcję stworzyli piłkarze ZKS, ostatecznie 16-letni kapitan drużyny - Dawid Kierzek, strzelił w słupek. Chwilę później, silnie głową strzelał Kawka, tym razem bramkarz zdołał wybronić. W 58. minucie Piotr Krzyżanowski sfaulował w polu karnym rywala. Ukarany został żółtą kartką, a arbiter wskazał na wapno. Rzut karny na gola zamienił Dawid Kierzek. W 64. minucie drugą żółtą kartkę otrzymał Krzyżanowski i Olimpia musiała ponad 25 minut grać w dziesięciu. W 75. minucie Mateusz Witkowski zagrał piłkę do Michała Rutkowskiego, a ten z 15 metrów umieścił ją w siatce. Minutę później, po ładnej akcji Łukasza Szafoni, swoją trzecią bramkę, z bliskiej odległości, zdobył Rutkowski. Ostatnie 10 minut to już spokojna gra bez żadnych poważnych akcji.
Spotkanie zakończyło się deklasacją drużyny ZKS Zagórów. Olimpia zasłużenie wygrała 6-1 i miejmy nadzieję, że pomoże to naszym piłkarzom odbić się od dna rozpocząć serię kolejnych ligowych zwycięstw. Najbliższe spotkanie rozegrane zostanie w środę - będzie to pojedynek pucharowy ze Spartą Konin. Z kolei mecz ligowy - w przyszłą niedzielę, na wyjeździe, z Krobianką Krobia.
źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/ - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
