Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- Dnia dzisiejszego rozgrywano spotkania w ramach 10 kolejki o mistrzostwo 4-ligi. Tym razem Sokół udał się do Wrześni, gdzie mimo osłabionego składu wysoko rozprawił się z Victorią aż 1:5. Tak więc po pięciu meczy bez kompletu oczek, w końcu ta fatalna passa została przerwana i możemy dopisać 3pkt do ligowej tabeli.
Od pierwszych minut można było dostrzec, iż Kleczewianie ustawili się na grę z kontry. I tak właśnie było. W 13min świetną okazję z szybko rozegranej akcji zmarnował Rafał Czapski, lecz... co się odwlecze to nie uciecze. W 25min wychowanek Sokoła otrzymał doskonałą prostopadłą piłkę, dopadł do niej, minął bramkarza i z ostrego kąta otworzył wynik na 0:1 ! To był początek festiwalu strzeleckiego "Czopera". Tuż po zdobyciu gola, nastąpiła zmiana, za Kamila Kwiatkowskiego wszedł Przemysław Skibiszewski. W pierwszych trzech kwadransach to miejscowi częściej utrzymywali się przy piłce, lecz nic z tego nie wychodziło. Bardzo dobre zawody rozgrywała para stoperów Markiewicz - Kruk, którzy pewnie powstrzymywali ataki "V".
Na drugą połowę meczu Kleczewska drużyna wyszła bez zmian. Tuż po wznowieniu gry Sokół zmarnował dogodną sytuację. Po odbiorze piłki w środku pola, futbolówka trafiła do Przemysława Skibiszewskiego, ten oddał silny strzał z 16 metrów, bramkarz "wypluł" piłkę przed siebie, doszedł do niej Michał Chmielecki, niestety nie umieścił jej w sieci. Chwilę później było już 0:2. Zza pola karnego na strzał zdecydował się Rafał Czapski, uderzył swą słabszą prawą nogą, mimo to fantastycznym uderzeniem umieścił ją w bramce. Po kilku minutach mogliśmy się cieszyć z kolejnej bramki. Po rozegraniu piłki w środku pola, w sytuacji sam na sam znalazł się Przemysław Skibiszewski, pewnie pokonując bramarza gospodarzy. Następny gol był dziełem Waldemara Przysiudy, grający trener zamienił rzut wolny na bramkę i było 1:3. W szeregach Sokoła doszło do kolejnej zmiany, za kontuzjowanego Norberta Grzelaka pojawił się Patryk Dybalski. Victoria nie cieszyła się zbyt długo ze zdobytego gola, na 1:4 podwyższył ponownie Rafał Czapski czym ustrzelił hattricka i zwieńczył swój świetny występ. Pod koniec spotkania kleczewianie wyszli z kolejną kontrą. Piłkę dostał Patryk Dybalski, wpadł w pole karne, zgrał do środka, lecz futbolówkę ręką zatrzymał obrońca gospodarzy. Jedenastkę pewnie wykorzystał kapitan Kleczewian - Damian Markiewicz ustalając wynik na 1:5. W 88min z boiska zszedł zawodnik meczu Rafał Czapski, zastąpił go Łukasz Przebieracz.
źródło:
http://sokolkleczew.futbolowo.pl/ - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://sokolkleczew.futbolowo.pl/
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
