JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • Pierwsza połowa, jak to zazwyczaj bywa w wykonaniu Dąbroczanki, była słaba. Pierwszą okazję po strzale z dystansu mieli goście, ale skończyło się tylko na rzucie rożnym. Właśnie te stałe fragmenty gry wprowadzały największe zagrożenie pod bramką H. Roszaka.


    Dąbroczanka sporadycznie zagrażała bramce rywali. Swoje szanse w tej połowie mieli Jakub Szczęsny oraz Marcin Kaczmarek, ale obaj pospieszyli się z oddaniem strzałów i można powiedzieć z dużej chmury był mały deszcz. W drugiej połowie gra bardziej się ożywiła i w końcu padły bramki.


    W 53 minucie spotkania goście z Koła objęli prowadzenie po prezencie, który podarowała im obrona Dąbroczanki i Rutkowski nie miał żadnych problemów z pokonaniem H. Roszaka. Kilka minut Olimpia powinna zdobyć drugiego gola, lecz w tej sytuacji bramkarz zielono-czerwono-niebieskich wygrał pojedynek z piłkarzem gości.


    Przez długi czas gra podopiecznym Michała Roszaka delikatnie mówiąc nie układała się. Dobrze zorganizowana jedenastka z Koła rozbijała kolejne ataki zespołu z Pępowa. Przełomowym momentem okazała się 77 minuty, wtedy to za drugą żółta kartkę boisko musiał opuścić gracz gości.


    Minęły trzy minuty i zielono-czerwono-niebiescy doprowadzili do remisu. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę przed bramką przejął Chorała i precyzyjnym strzałem dał nadzieję na zdobycie trzech punktów w tym meczu.


    Przez ostatnie 10 minut Dąbroczanka nie schodziła z połowy Olimpii, ale bramkę udało się zdobyć dopiero w doliczonym czasie gry. Tym razem na listę strzelców wpisał się Marcin Kaczmarek, który „na raty” umieścił piłkę z bliskiej odległości w siatce. Podopieczni Michała Roszaka mogli zdobyć jeszcze jedną bramkę, ale dobrze interweniował golkiper Koła.


    źródło: http://dabroczanka.prv.pl/
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://dabroczanka.prv.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .