JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Łukasz Jasiak (główny) oraz Sławomir Chlebowski i Jacek Sowiński (OZPN Kalisz)
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W kalendarzu połowa października - a pogoda iście listopadowa. Przenikliwe zimno nie zachęcało do gry w piłkę. Na trybunach także pustki - pojawiło się około 80 wiernych fanów Olimpii. Trenerzy naszego zespołu mieli do dyspozycji bardzo skromną kadrę. Zagrać dziś nie mogli m.in. Hubert Powietrzyński i Bartosz Kotkowski (pauzują za kartki), a także Sebastian Kubiak (choroba) i kontuzjowany Piotr Krzyżanowski. Na boisko powrócił, po miesięcznej przerwie, kapitan i szkoleniowiec zespołu - Tomasz Mikusik. Na nowej pozycji - prawa pomoc - miał sprawdzić się napastnik Łukasz Szafoni. Na ławce rezerwowych zdolnych było ledwie dwóch piłkarzy i bramkarz. Mimo tego nowego ustawienia sztab szkoleniowy wierzył w zwycięstwo w dzisiejszym meczu.
    Pierwsze minuty gry jednak na zdobycie 3 punktów nie wskazywały. Początkowo więcej z gry mieli zawodnicy Korony, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i stworzyli kilka groźnych akcji. Brakowało im tylko dobrego wykończenia. Z kolei nasi piłkarze czyhali na błędy gości i odpowiadali z kontrataków. W 10. minucie silnie w okienko bramki strzelił Jarosław Kawka, jednak bramkarz piłkę wyłapał. W 29. minucie swoich sił próbował Tomasz Mikusik, który z przewrotki posłał piłkę ponad poprzeczką. W 43. minucie wielkiego pecha miał Mariusz Nieznalski, piłka po jego strzale z ostrego kąta, otarła się o zawodnika gości, odbiła się od poprzeczki oraz linii brakowej, i wyszła poza boisko. Świetnie z rzutu rożnego dośrodkowywał Jarosław Kawka - piłka wpadła na głowę Tomasza Kowalskiego, który potężnym uderzeniem umieścił ją w siatce. Do przerwy Olimpia prowadziła 1-0.
    Drugie 45 minut to już wyraźna przewaga naszego zespołu. Ta część gry obfitowała w faule i żółte kartki dla piłkarzy obu drużyn. W zespole Olimpii szczególnie wyróżniali się Michał Rutkowski, Mariusz Nieznalski i Piotr Marańda, którzy kilkakrotnie atakowali bramkę rywali. Najlepsza sytuacja miała miejsce w 65. minucie, kiedy po akcji Marańdy i Rutkowskiego, strzał obok bramki oddał Łukasz Sikorski. W ostatnich 15 minutach meczu w zespole Olimpii nastąpiły dwie zmiany: Szafoniego zastąpił Michał Szymański, a Woźniaka - Adrian Laszkiewicz. Ta druga zmiana okazała się "strzałem w dziesiątkę". 18-letni piłkarz, kilka minut po swoim wejściu na boisku, zdobył swojego pierwszego gola w barwach Olimpii Koło. W 90. minucie, po strzale Michała Rutkowskiego bramkarz wypluł piłkę z rąk, a dobitkę wykorzystał właśnie Laszkiewicz.
    Spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Olimpii Koło. Trzymajmy kciuki za "biało-czerwonych", aby ta forma została utrzymana i w kolejnych spotkaniach udawało się ponownie sięgać po komplet punktów. Najbliższa ku temu okazja w przyszłą niedzielę - wyjazdowym rywalem Olimpii będzie LKS Czarnylas.

    źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .