Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- Na ten mecz czekało wielu fanów piłki nożnej w powiecie kolskim. 11 listopada, na stadionie w Kole, spotkały się ze sobą miejscowa Olimpia i Zryw Dąbie. Spotkanie toczyło się nie tylko o 3 punkty, ale także o coś więcej - o dominację w powiecie przez najbliższe pół roku. Wszyscy mieli nadzieję na duże emocje i nie zawiedli się. Zabrakło jedynie goli. Na trybunach - mimo kiepskiej pogody - pojawiło się około 250 kibiców, zauważona także grupkę przyjezdnych.
Pierwsza połowa spotkania to wyrównana gra obu drużyn. Olimpia atakowała głównie skrzydłami i próbowała dostać się w pole karne Zrywu. Kilkakrotnie do strzału podchodził Jarosław Kawka, który jednak nie grzeszył dziś celnością. Dąbski zespół próbował swoich sił w strzałach z dystansu. Groźny był także wysoki napastnik Łukasz Kujawa, który czyhał na zagranie piłki głową w pobliżu bramki strzeżonej przez Roberta Sulińskiego. Na nudy na boisku narzekać nie można było, ponieważ ciągle akcja toczyła w pobliżu pola karnego raz jednej, raz drugiej drużyny.
Na drugą część gry kolska Olimpia wyszła w identycznym zestawieniu. Tym razem w grze pojawiała się co raz większa nerwowość i niedokładność. Groźnie atakowały oba zespoły, jednak wydaje się, że bliżej zdobycia gola byli goście. W naszym zespole szczególnie wyróżniali się Piotr Marańda, Tomasz Kowalski i Łukasz Sikorski, którzy próbowali zagrozić dąbskiej bramce. Drugie 45 minut obfitowało w niebezpieczną grę na pograniczu faulu. W pierwszej połowie sędzia pokazał tylko jedną żółtą kartkę - piłkarzowi Zrywu, a w drugiej rozdał ich aż pięć - trzy dla Olimpii i dwie dla gości.
Spotkanie niestety zakończyło się bezbramkowym remisem. Wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy, bowiem żaden z zespołów nie osiągnął wyraźnej dominacji na boisku. Rundę jesienną zakończyliśmy więc na 10. miejscu z 20 punktami na koncie. Tuż za kolskim zespołem uplasował się Zryw Dąbie.
Na koniec jeszcze trzeba wspomnieć o kibicach, którzy w drugiej połowie starali się dopingować nasz zespół i odpalono dwie race. Niestety nie obyło się bez niepotrzebnych wulgaryzmów.
Następne spotkanie na kolskim stadionie rozegrane zostanie dopiero w marcu, jednak już w najbliższą niedzielę - w pierwszej wiosennej kolejce (ostatniej w 2009 r.) - Olimpia zagra na wyjeździe z wiceliderem Piastem Kobylin.
źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/ - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
