Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- W meczu 18. kolejki IV ligi LKS Czarnylas przegrał na wyjeździe z Victorią Września 0:2. Bramki dla Wrześni strzelili Damian Ludwiczak oraz Maciej Lisiecki. Galeria z meczu "KLIK".
Do Wrześni piłkarze LKS-u jechali zmierzyć się z jedynym zespołem z czołówki tabeli, któremu wiosną udało się wygrać pierwsze spotkanie. Mimo zmiennych warunków atmosferycznych murawa była przygotowana bardzo dobrze i kibice od pierwszej minuty oglądali ciekawe spotkanie. Na początku gra toczyła się głównie pod bramką czarnoleskich piłkarzy, u zawodników widać było ogromne zaangażowanie, bowiem ostrych starć nie brakowało, a sędziowie mieli sporo pracy.
Długo nie czekaliśmy, w 14. minucie akcja lewą stroną Damian Ludwiczak który przechodzi obronę LKS-u i strzałem po długim słupku strzela bramkę. 6. minut później jest już 2:0, z rzutu wolnego piłka przechodzi Ślęzaka i trafia pod nogi Lisieckiego który z najbliższej odległości zdobywa bramkę. W 28. minucie Marek Surmaczewski mija dwóch zawodników gości z lewej strony boiska i kończy akcję strzałem z 7 metrów minimalnie nad poprzeczką. Chwilę później Szymon Polowczyk dogrywa futbolówkę w pole karne, a z 3 metrów w słupek trafia Przemysław Kucybała. W ostatniej minucie pierwszej połowy swoją szanse mieli jeszcze goście, strzał z rzutu wolnego minimalnie mija lewy słupek LKS-u.
Po przerwie do zdecydowanych ataków ruszyli goście. Chwilę po wejściu, Paweł Serafin miał szansę na zdobycie bramki, Polowczyk dośrodkował z lewej strony wprost na głowę zamykającego akcję Serafina. Z wielkim trudem bramkarz sparuję piłkę nad poprzeczką. W 55. minucie Łukasz Jamry decyduje się na strzał z 17 metrów, piłka minimalnie mija lewy słupek Victorii. Aura zacząła się zmieniać, od 65. minuty zaczął padać deszcz co znacznie zaostrzyło grę. W konsekwensji Szymon Polowczyk oraz Marek Surmaczewski otrzymali żółte kartki. 66. minuta goście strzelają minimalnie nad poprzeczką Ślęzaka. W końcówce meczu swoje szanse mieli jeszcze Woźniak oraz Polowczyk lecz ich strzały minilanie mijały bramkę gości.
Czarnoleskim piłkarzom należą się jednak duże brawa, za charakter i walkę jako pokazali dziś na boisku, szczególnie w drugiej połowie kiedy zaczęli grać odważniej. Szkoda tylko przespanych pierwszych 20. minut meczu.
źródło: http://www.lksczarnylas.com/ - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.lksczarnylas.com/
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
