Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | Łukasz Araszkiewicz | |
| Widzów: | 150 | |
| Żółte kartki: | Paweł Kryś | |
| Czerwone kartki: | ||
- Twierdza padła, Piast odskakuje
W środowym zaległym spotkaniu XVIII kolejki IV ligi Płomyk Koźminiec uległ Piastowi Kobylin, a jedyne trafienie w meczu zapisał na swym koncie grający trener gości Marek Nowicki. Gospodarze przegrali po raz pierwszy przed własną publicznością. Wygrana Piasta sprawiła, iż kobylinianie nadal liczą się w walce o pierwsze miejsce.
Lepiej spotkanie rozpoczęli miejscowi, którzy zdominowali rywali, oddając w pierwszych 20 minutach gry kilka groźnych strzałów z drugiej linii. Najpierw, niecelnie z 30 metrów uderzał Dawid Cieślak. W 10 minucie bombę z rzutu wolnego w kierunku bramki Dominika Sadowskiego posłał Krzysztof Matuszak, ale kobyliński golkiper zdołał wybić futbolówkę poza boisko. Kilka chwil później kąśliwą próbę zaskoczenia Sadola podjął Ryszard Tomczak, ale kopnięta z 25 metrów piłka przeleciała półtora metra nad poprzeczką.
Wraz z upływem kolejnych minut, gracze Płomyka tracili koncept w ataku, z kolei coraz lepiej prezentowali się przyjezdni. W 21 minucie gry dobre podanie z głębi pola w kierunku Tomasza Kempińskiego posłał Piotr Kowalski. Kempes umiejętnie zastawił piłkę przed interweniującym Piotrem Andrzejczakiem, ale po chwili napastnik popełnił błąd techniczny i stracił panowanie nad futbolówką. Kolejny atak zaczepny kobylanian przyniósł im powodzenie. W minucie 25 dalekie podanie do biegnącego lewym skrzydłem Marka Nowickiego wykonał Przemysław Kaczmarek. Grający trener gości poradził sobie z Łukaszem Wawrockim i uderzeniem ponad interweniującym Karolem Zaborowskim, dał swej drużynie prowadzenie.
Trzy minuty później mogło być 2:0 dla Piasta. Kempiński ściągnął na siebie dwóch obrońców i dograł do Michała Bergera, a ten zacentrował z prawego skrzydła na głowę Jakuba Pospiecha. Pomocnikowi z Kobylina do szczęścia zabrakło jednak dwóch metrów.
Nie minęło kolejnych kilkadziesiąt sekund, a pod bramką Zaborowskiego znów zawrzało. Technicznym podaniem za linię obrony popisał się Krzysztof Kendzia. Na 14 metrze doszło do zderzenia Zaborowskiego z Pospiechem, który po starciu z rywalem miał przed sobą pustą bramkę. Sędzia jednak dopatrzył się faulu gracza przyjezdnych i przerwał grę.
Krótko przed przerwą po ładnej klepce na linii 16 metra przewrócił się Kempiński, lecz arbiter Łukasz Araszkiewicz gwizdka nie użył. Płomyk przebudził się w ostatniej minucie pierwszej odsłony. Wówczas Patryk Cierniewski dośrodkował w pole karne, a tor lotu piłki przedłużył Damian Baran. Ta dotarła do Tomczaka, który pod naciskiem defensorów, oddał słaby strzał, z jakim bez problemu poradził sobie Sadowski.
Druga część widowiska nie była już tak efektowna jak początkowe trzy kwadranse. Strzałów było jak na lekarstwo, a miejscowi – choć posiadali inicjatywę – bili głową w szczelny mur tworzony przez zawodników gości. Najgroźniej pod bramką przyjezdnych bywało po dośrodkowaniach z rzutów wolnych Matuszaka i Cierniewskiego. Za pierwszym razem piłki nie sięgnął jednak Andrzejczak. W następnej akcji, po sporym zamieszaniu, piłka trafiła do ustawionego na 23 metrze Wojciecha Figana. Skrajny defensor potężnie huknął z woleja, ale Sadowski spisał się znakomicie.
W 90 minucie meczu szczęścia próbował Baran, lecz jego strzał z 12 metrów był zbyt lekki. Ostatnią akcję przeprowadził Piast. W decydującej fazie kontrataku Zaborowski okazał się lepszy od Pospiecha i na tym emocje się skończyły.
Dzięki tej wygranej, do liderującej Stali Pleszew, mający jedno rozegrane spotkanie mniej Piast, traci tylko cztery punkty.
źródło: Daniel Borski - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/Daniel Borski
Fotorelacja:
| Płomyk Koźminiec występuje w strojach czerwono-czarnych, Piast Kobylin w strojach biało-zielonych. |
| Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
