Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- Ryszard Hattrick Tomczak
Niedziela była szczęśliwym dniem dla graczy Płomyka Koźminiec, którzy po bardzo emocjonującym spotkaniu pokonali na własnym terenie Zryw Dąbie. Niekwestionowanym bohaterem meczu był grający trener gospodarzy Ryszard Tomczak, który trzykrotnie pokonywał bramkarza rywali.
Rozgrywany na trudnym terenie pojedynek z pewnością mógł podobać się zgromadzonym kibicom. Obie ekipy często stwarzały sobie okazje bramkowe. W pierwszej części gry padła jednak tylko jedna bramka. Zdobył ją w 32 minucie meczu Ryszard Tomczak, którego znakomitą wrzutką z głębi pola obsłużył Paweł Świtała. Grającemu trenerowi Płomyka pozostało zamknąć atak strzałem głową z bliskiej odległości. Wcześniej jednak nasz zespół wrócił z dalekiej podróży, bowiem Karol Zaborowski wygrał pojedynek sam na sam z zawodnikiem gości.
W tej fazie meczu miejscowi mogli jeszcze dwukrotnie pokusić się o podwyższenie wyniku. Najpierw, z rzutu wolnego huknął Dawid Cieślak. Piłka odbiła się od muru, ale golkiper gości zdołał przenieść ją ponad poprzeczką. Chwilę później Cieszyn rozegrał klepkę z Damianem Baranem, ale napastnika gospodarzy znów powstrzymał znakomicie interweniujący bramkarz.
Druga część spotkania rozpoczęła się od niefortunnej interwencji Piotra Andrzejczaka. Rosły stoper, chcąc wybić mocno dośrodkowaną wzdłuż linii bramkowej piłkę, skierował ją do własnej siatki. Na szczęście, chwilę później po raz kolejny błysnął Tomczak, którego świetnym prostopadłym podaniem uruchomił Baran. Doświadczony snajper znalazł się oko w oko z bramkarzem Zrywu i uderzeniem w swoim stylu ponownie dał Płomykowi prowadzenie. Nie minęło 180 sekund, a Tomczak skompletował hattick. Na skrzydle dobrym dryblingiem popisał się Patryk Cierniewski. Skrajny pomocnik minął obrońcę i dośrodkował idealnie na nos trenera Tomczaka, a ten precyzyjną główką nie dał szans golkiperowi gości.
Parę minut później w dość niegroźnej – zdawałoby się – sytuacji, równowagę stracił Wojciech Figan. Do bezpańskiej piłki wystartował Łukasz Kujawa, który oszukał Zaborowskiego i zmniejszył straty.
Ostatnie słowo należało jednak do miejscowych. Tym razem Tomczak z Cierniewskim zamienili się rolami. Grający trener zbiegł z piłką do końcowej linii i zagrał na 5 metr. Z piłką minął się rezerwowy Łukasz Smyczyński, ale dotarła ona do Cierniewskiego, który uderzył celnie pod poprzeczkę.
Płomyk zasłużenie zdobył więc trzy ważne punkty i plasuje się na czwartym miejscu w tabeli. Już 3 kwietnia o godzinie 15.00 nasi piłkarze zagrają na wyjeździe z SKP Słupca.
źródło: Daniel Borski - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/Daniel Borski
Fotorelacja:
| Płomyk Koźminiec występuje w strojach czerwono-czarnych, Zryw Dąbie w pomarańczowo-białych. |
| Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
