JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W zaległym meczu XXII kolejki Dąbroczanka Pępowo pokonała LKS Czarnylas 4:1 (2:0). Trzy bramki w tym meczu zdobył Jakub Szczęsny, a czwartą dorzucił Adrian Piosik.





    W pierwszej połowie spotkania Dąbroczanka na bardzo mało pozwoliła gościom, a sama raz po raz zagrażała bramce drużyny z Czarnegolasu. Na początku swoich szans nie wykorzystali Chorała oraz Cieplik.

    Jednak w 24 minucie po dobrze rozegranym rzucie rożnym Jakub Szczęsny wyprowadził zielono-czerwono-niebieskich na prowadzenie, umieszczając piłkę w siatce po strzale głową. Od tego momentu podopieczni Michała Roszaka zaczęli grać spokojnie i kolejny zryw nastąpił pod koniec pierwszej połowy.

    W 40 minucie Dąbroczanka przeprowadziła najładniejszą akcję meczu, kiedy to na lewej stronie została „rozklepana” obrona gości kilkoma podaniami. Piłkę w polu karnym otrzymał Adrian Piosik i strzałem pod poprzeczkę podwyższył rezultat. Było to pierwsze trafienie byłego gracza Polonii Leszno w oficjalnym meczu Dąbroczanki.

    Losy spotkania powinny rozstrzygnąć się już w pierwszej połowie, ale mocny strzał Marcina Kaczmarka obronił bramkarz gości. Natomiast Rafał Brink w sytuacji sam na sam… podał do golkipera.

    Jednak nadzieja gości w drugiej połowie na korzystny wynik trwała zaledwie siedem minut. W 50 minucie po wzorowo wyprowadzonej kontrze Chorała zagrał do „Piki” a ten umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później Szczęsny wyszedł sam na sam z bramkarzem, minął go i posłał futbolówkę do pustej już bramki.

    W tym momencie losy spotkania były już rozstrzygnięte a zawodnicy Dąbroczanki już tak groźnie nie atakowali jak również nie tak skutecznie bronili, czego skutkiem były okazje na bramki dla gości.

    W 62 minucie LKS powinien zdobyć honorową bramkę, ale z kilku metrów gracz gości trafił w poprzeczkę a dobitkę wybronił H. Roszak. W kilku innych sytuacjach bramkarz Dąbroczanki uprzedzał graczy z Czarnegolasu, którzy wychodzili z groźnymi kontrami.

    W 88 minucie był już jednak bez szans, kiedy goście wyszli dwóch na jednego i z kilku metrów gracz z Czarnegolasu zdobył bramkę honorową. Dobrze sędziujący to spotkanie arbitrzy doliczyli trzy minuty, ale więcej bramek w Pępowie już nie padło.


    źródło: http://dabroczanka.prv.pl/
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://dabroczanka.prv.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .