Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- Spotkania zaległej 22. kolejki IV ligi wielkopolskiej południowej zaplanowano na środę 5 maja. Tego właśnie dnia na stadionie w Zagórowie zmierzyły się ze sobą Olimpia Koło i miejscowy ZKS. Murowanym faworytem meczy byli goście i przebieg meczu wskazywał, że kolanie odniosą sukces. Nasz zespół wystąpił bez kontuzjowanych: Rutkowskiego, Nieznalskiego oraz Kowalskiego, który prawdopodobnie nie powróci już na piłkarskie boiska.
Już od pierwszych minut wyraźną przewagę na boisku osiągnęła Olimpia. Nasi piłkarze bez przerwy atakowali bramkę gospodarzy, jednak nie potrafili skutecznie przebić się przez obronę lub strzały naszych zawodników były zbyt niecelne. W polu karnych szczególnie wyróżniali się Piotr Marańda, Łukasz Sikorski, Mariusz Szymański i Hubert Powietrzyński. Dobrze prezentowali się także nasi defensywni piłkarze, którzy bez przeszkód zażegnywali niebezpieczeństwa w postaci sporadycznych kontrataków. Najlepszą sytuację dla kolskiej drużyny miał w 30. minucie Hubert Powietrzyński, jednak piłka po jego strzale z rzutu wolnego, minęła słupek o centymetry. Trzeba przyznać, że w pierwszych 45 minutach Olimpia powinna zdobyć co najmniej 4 gole, jednak zabrało szczęścia.
Na drugą połowę nasi piłkarze wyszli w identycznym składzie. I znów powtarzała się sytuacja sprzed przerwy - Olimpia "siedziała" na połowie rywali i ponownie brakowało wykończenia akcji. Ulgę kolskim kibicom przyniosła sytuacja z 57. minuty, kiedy to po dośrodkowaniu Huberta Powietrzyńskiego z rzutu rożnego, strzałem głową piłkę w siatce umieścił Łukasz Sikorski. Chwilę później ten sam zawodnik z 25 metrów posłał piłkę tuż obok bramki. W 62. minucie Jarosław Kawka z 20 metrów strzelił nad poprzeczką. Minutę później powinno być 0-2. Mariusz Szymański minął zagórowskich obrońców, podał do Sylwestra Śligi, który uderzył niecelnie w piłkę i ta trafiła w ręce bramkarza. W drugiej części gry na boisku mieli okazję zaprezentować się Szafoni, Brzeski, Michał Szymański oraz debiutujący w tym sezonie Zborowski. Ich gra i postawa na boisku była podobna, jak całego zespołu, i co za tym idzie - nie zachwycili. W 87. minucie Łukasz Sikorski głową strzelił obok bramki. Gorąco zrobiło się jeszcze w ostatniej minucie gry, kiedy rzut wolny wykonywali gospodarze i tylko nieporadność napastnika uchroniła nasz zespół od utraty gola.
Spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem Olimpii Koło, które oddala nasz zespół od strefy barażowej, a ZKS utwierdza w spadku do niższej ligi. Z jednej strony powinniśmy, żałować, że kolanie zdobyli tylko jedną bramkę, bowiem sytuacji było wiele, z drugiej zaś - cieszmy się z trzech punktów, bo postawa "biało-czerwonych" na boisku była bardzo przeciętna i niewiele brakowało, żeby ten mecz zakończył się podziałem punktów. Kolejne spotkanie nasi piłkarze rozegrają w sobotę, na własnym boisku, a rywalem będzie Dąbroczanka Pępowo.
źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/ - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
