JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W pierwszą niedzielę maja w meczu ligowym spotkały się dwa zespołu plasujące się w środkowej części tabeli - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski i Olimpia Koło. Przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać faworyta.

    Pierwsza połowa meczu nie należała do widowiskowych. U obu drużyn brakowało dokładnych podań. Żaden z zespół nie stworzył sobie ani jednej groźnej sytuacji bramkowej. Wydawało się, że więcej z gry miała Olimpia, jednak nasi zawodnicy nie potrafili tego udowodnić. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Początek drugiej połowy to powtórka pierwszych 45 minut. Dopiero później to się zmieniło. Przewagę osiągnęli nasi zawodnicy. Bardzo dobrą sytuację zmarnował Mariusz Szymański, który z 2 metrów nie strzelił do pustej bramki. Z biegiem czasu gra ponownie się wyrównywała. Gospodarze wyprowadzili kontratak i kolski bramkarz Robert Suliński zmuszony został do faulu na wychodzącym na czystą pozycję napastniku. Arbiter zarządził rzut karny, a Sulińskiemu pokazał żółtą kartkę. Strzał z jedenastego metra nie był jednak silny i golkiper złapał piłkę. Później, kolejny raz bliski zdobycia gola był Szymański - tym razem z ostrego kąta trafił w poprzeczkę. W 85. minucie koźminianie ponownie wyszli odważnie z kontrą. Wydawało się, że zawodnik gospodarzy sfaulował Piotra Krzyżanowskiego i był na pozycji spalonej - sędzia jednak nie zagwizdał. Damian Skrzypczak minął jeszcze Tomasza Mikusika i strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce. W ostatnich minutach ponownie atakowała Olimpia, jednak nie przyniosło to oczekiwanego efektu.

    Spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem gospodarzy. To był jeden ze słabszych wiosennych meczów w wykonaniu Olimpii. W grze naszych piłkarzy brakowało pewności, dokładnych podań i walki. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach będzie już tylko lepiej i ponownie oddalimy się od strefy barażowej.



    źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/







  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .