JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W meczu 26. kolejki IV ligi spotkały się ze sobą dwie, wydawało się, równorzędne zespoły - Korona Piaski i Olimpia Koło. Przed spotkaniem oba zespoły miały na swoim koncie podobną liczbę punktów i wciąż walczyły o ligowe utrzymanie bez konieczności gry w barażach. Po serii spotkań, w których Olimpia z trudnością zdobywała punkty, kibice w Kole mieli nadzieję na dobre wieści z meczu rozgrywanego na boisku w Piaskach. Niestety, wieści z byłego województwa leszczyńskiego mogły tylko podłamać kolskich fanów...

    Nasi piłkarze rozegrali bardzo słabe spotkanie. Na boisku nic kolanom nie wychodziło, co wykorzystała Korona, która swoją bardzo dobrą osiągnęła cel w postaci zwycięstwa. Gospodarze przeważali pod każdym względem motorycznym, taktycznym i siłowym. Wynik spotkania otworzył w 12. minucie, strzałem z rzutu wolnego, Nikodem Kozak. W 33. minucie padł gol wyrównujący - w sytuacji sam na sam bramkarza pokonał Hubert Powietrzyński. W 39. minucie Adrian Świątkowski oddał strzał z rzutu wolnego zza pola karnego, niestety żaden z obrońców nie zdołał wybić piłki i ta wpadła do siatki. Do przerwy Korona prowadziła 2-1. W 60. minucie drużyna gospodarzy, po składnej akcji, przebiła się przez kolską defensywę i po wrzutce z prawej strony boiska, kolejną bramkę zdobył Łukasz Fabich. Ten gol przybił naszych zawodników. Czwarta bramka padł w 67. minucie po błędzie naszej obrony. Robert Suliński nie porozumiał się z obrońcom, co skutkowało odebraniem piłki przez zawodnika Korony, i Łukasz Fabich przelobował naszego bramkarza. Gol numer pięć to popisowy strzał Adriana Świątkowskiego z 25 metrów w samo okienko bramki kolskiej drużyny w 82. minucie. Wynik spotkania ustalił w 90. minucie Adrian Świątkowski - był to jego trzeci w tym meczu. Bramka padła po złym wybiciu piłki przez Sulińskiego, ta trafiła w napastnika, któremu nie pozostało już nic innego, jak umieścić ją w siatce. W ostatniej minucie gola na 6-2 mógł zdobyć jeszcze Mariusz Szymański, jednak piłka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczką. Podczas meczu, ładne strzały w zespole Olimpii oddali ponadto Łukasz Sikorski i Łukasz Szafoni, jednak miejscowy bramkarz był zawsze na posterunku.

    Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Korony Piaski. Spotkanie toczyło się wyłącznie pod dyktando gospodarzy, którzy już w pierwszej połowie udowodnili swoją przewagę. Było to zdecydowanie najsłabsze spotkanie Olimpii w tym sezonie. Nasi piłkarze muszą o nim jak najszybciej zapomnieć i spróbować powrócić do optymalnej formy. Do końca sezonu pozostały już tylko cztery mecze. Najbliższy już w piątek, w Kole, z LKS Czarnylas.


    źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .