JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • Profesjonalizm Piasta

    Ostatni mecz w sezonie nie spowodowałby żadnych zmian w zakresie przyszłości kobylińskiego Piasta. Bez względu na wynik meczu w Kościanie nasi piłkarze mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w lidze. Zagrali jednak ambitnie i w pełni pokazali swój profesjonalizm, gładko ogrywając Obrę.
    To, że kobylinianie mają lepszy zespół od broniących się przed udziałem w barażach gospodarzy, uwidoczniło się w 17 minucie gry. Wówczas dalekie podanie w kierunku Kamila Kubiaka posłał Dariusz Reyer. Pomocnik dobrze opanował piłkę, którą wyłożył na 12 metr, skąd świetnym strzałem po długim rogu popisał się Tomasz Kempiński.
    Obra nie była w stanie przeciwstawić się dobrze dysponowanym gościom i długimi momentami nie potrafiła poważniej zaniepokoić Dominika Sadowskiego. Gdy zbliżał się koniec niezwykle udanego dla kobylanian sezonu, wrzucili oni piąty bieg i dobili rywala. W minucie 80 po dobrej wymianie podań między rezerwowymi Paweł Frąckowiakiem i Adamem Kurzawą, ten drugi zagrał prostopadle do rozpędzonego Marka Nowickiego, a ten wygrał rywalizację z bramkarzem. Wynik ustalony został w ostatniej z regulaminowych minut, kiedy to Nowicki idealnie obsłużył Kempińskiego, a ten zdobył swojego 23 gola w rozgrywkach. Rzecz jasna Kempes został królem strzelców naszej grupy.
    O krótkie podsumowanie sezonu pokusił się doświadczony D. Reyer. – Od początku roku, runda była dla nas udana. Zresztą już jesienią – meczami w Remes Pucharze Polski – pokazaliśmy, że trzeba się z nami liczyć. Graliśmy konsekwentnie i mimo, iż wiosną ledwie kilka razy graliśmy na własnym stadionie i na dobrych nawierzchniach, udało nam się zrealizować cel, jakim było wywalczenie awansu. Choć promocja była pewna już po meczu z Gołuchowem, świętowanie rozpoczęliśmy dopiero wracając z Kościana. Cieszę się, że gram w tym zespole. Klub zarządzany jest dobrze i nikt nie ingeruje w działkę, za jaką odpowiada dana osoba. Relacje na linii zarząd-zawodnicy-trener układane są należycie, a pogłoski o tym, że połowa zawodników odejdzie są wyssane z palca. Wiem, że prezes Lisiecki nadal chce budować mocną drużynę.



    źródło: Daniel Borski
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/Daniel Borski
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .