JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Zbigniew Łukawski
 Widzów:
 Żółte kartki: Powietrzyński, Rutkowski, Zborowski
 Czerwone kartki:Hubert Powietrzyński
  • W meczu 10. kolejki IV ligi piłkarze kolskiej Olimpii mieli nadzieję przełamać złą passę - pięciu meczów bez zwycięstwa. W tej serii spotkań nasi zawodnicy udali się na odległy wyjazd do Pępowa, gdzie zmierzyli się z miejscową Dąbroczanką - plasującą się w górnej połowie tabeli.

    Pierwsza połowa to wyrównana gra obu zespołów. Zarówno Dąbroczanka, jak i Olimpia, popełniały wiele błędów, a akcja toczyła się głównie w środku boiska. Mecz rozpoczął się jednak korzystnie dla gospodarzy. W 3. minucie, po zamieszaniu w polu karnym Olimpii, Marcin Kaczmarek z bliskiej odległości pokonał Roberta Sulińskiego. W 7. minucie mogło być już 2-0, jednak dogodną sytuację zmarnował Adrian Nawrot. W 19. minucie, po akcji lewą stroną boiska, strzał ponad poprzeczkę oddał Filip Zborowski. W 24. minucie obok bramki posłał piłkę Łukasz Kujawa. W 33. minucie sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy nie wykorzystał dzisiejszy jubilat - Michał Rutkowski. W 35. minucie tuż obok słupka strzelił Zborowski. W 40. minucie byliśmy świadkami niecodziennego wydarzenia, bowiem żółtą kartką za dyskusje został ukarany piłkarz rezerwowy - Hubert Powietrzyński. Trzy minuty później kolski grający trener zobaczył drugi żółty kartonik i musiał zostać odesłany na trybuny. W 44. minucie Jakub Borowczyk z rzutu wolnego strzelił obok bramki "biało-czerwonych". Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, groźnie wyglądającej kontuzji nabawił się Sylwester Śliga i na boisko już w tym meczu nie powrócił. Pierwsze 45 minut zakończyło się skromnym prowadzeniem gospodarzy.

    Początek drugiej połowy to groźne sytuacje naszej drużyny. Gospodarze skupili się jedynie na obronie. W 54. minucie, po podaniu Filipa Zborowskiego z lewego skrzydła, Michał Nowakowski silnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Cztery minuty później Olimpia objęła prowadzenie - po dośrodkowaniu Zborowskiego z rzutu wolnego, Tomasz Kowalski głową pokonał bramkarza. Od tej chwili naszej drużynie przestało cokolwiek wychodzić. Kolanie popełniali proste błędy i brakowało im pomysłu na grę. Już w 60. minucie, po szybkiej akcji, nieupilnowany w polu karnym Adrian Nawrot doprowadził do wyrównania. W 65. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny, w polu karnym najwyżej wyskoczył Marcin Kaczmarek i było już 3-2. Chwilę później Adrian Nawrot posłał piłkę nad poprzeczką. W 84. minucie w sytuacji sam na sam lepszy od Sulińskiego okazał się Nawrot i padł kolejny gol. W 90. minucie gospodarze mogli jeszcze podwyższyć, jednak kolski bramkarz obronił nogą strzał Dominika Sneli.

    Mecz zakończył się porażką naszych piłkarzy w stosunku 2-4. Było to szóste spotkanie Olimpii bez zwycięstwa. W tabeli spadliśmy już na miejsce w okolicach strefy spadkowej... Miejmy nadzieję, że zła passa zostanie przerwana już za tydzień, kiedy kolanie podejmować będą na własnym boisku SKP Słupca.
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .