JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Dominik Waleński
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W meczu 12. kolejki IV ligi kolską Olimpię czekał niełatwy wyjazd na mecz z Centrą Ostrów Wielkopolski. Gospodarze, jak dotychczas, byli na swoim boisku niepokonani. Nasza drużyna - dodatkowo osłabiona brakiem trzech podstawowych zawodników - z pewnością zadowolona byłaby ze zdobycia chociaż jednego punktu. Z różnych przyczyn w niedzielnym meczu zabrakło Sylwestra Śligi, Tomasza Mikusika i Łukasza Sikorskiego.

    Już od pierwszych minut Centra uwidaczniała swoją przewagę. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce i kontrolowali grę na boisku. Kolanie popełniali proste błędy. Zawodziła szczególnie obrona, która "przepuszczała" zbyt wiele piłek - to prowadziło do niebezpiecznych sytuacji. Pierwszą akcję przeprowadzili jednak kolanie - w 5. minucie Michał Nowakowski strzelił po ziemi, ale bramkarz nie miał problemów z obroną. Później atakowali już tylko ostrowianie. W 9. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, piłkę głową do siatki z bliskiej odległości skierował Łukasz Szczepaniak. W 15. minucie Damian Grzeszczyk oddał silny strzał, ale Gołdyn obronił. Chwilę później zaatakował Łukasz Szczepaniak, ale w sytuacji sam na sam znów górą był "Stalin". W 25. minucie nie miał już jednak wiele do powiedzenia. Po zamieszaniu w polu karnym Olimpii, Tomasz Adamczyk umieścił piłkę w siatce. W 38. minucie rzut wolny wykonywali kolanie - strzał Huberta Powietrzyńskiego poszybował obok słupka. Tuż przed przerwą gospodarze mogli jeszcze podwyższyć, jednak Tomasz Adamczyk chybił.

    Na drugie 45 minut trener desygnował na boisko Piotra Marańdę, który zastąpił Łukasza Kujawę. Niestety i to nie pomogło. Kryzys kolan w dzisiejszym meczu jeszcze bardziej się uwidaczniał. Efektem tego była bramka zdobyta w 54. minucie przez Tomasza Adamczyka, który ponownie wzorowo zachował się podczas zamieszania w kolskim polu karnym. W 59. minucie obrona Olimpii nie upilnowała w "szesnastce" Damiana Grzeszczyka, który łatwo ograł Gołdyna i ustalił wynik spotkania. Do końca meczu ostrowianie kontrolowali grę, starając się nie dopuścić kolan pod swoją bramkę. Olimpia stworzyła zaledwie dwie groźniejsze sytuacje. W 85. minucie Mariusz Ostrowski z bliska strzelił ponad poprzeczką, a w 88. minucie Piotr Marańda uderzył piłkę wprost w ręce bramkarza.

    W tym meczu Centra wyraźnie dominowała i zasłużenie wygrała. 4-0 to najniższy wymiar kary, jaki spotkał naszą drużynę. Jeżeli forma nie powróci, to do końca rundy może być na prawdę bardzo trudno o zdobycie kolejnych punktów. Miejmy jednak nadzieję, że kryzys szybko minie i już za tydzień - w domowym meczu ze Spartą Konin - zdobędziemy komplet punktów.


  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchwowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .