Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | Sebastian Stokłosa | |
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- W meczu 21. kolejki IV ligi zmierzyły się ze sobą dwie drużyny przeżywające widoczny kryzys formy - Olimpia Koło i Biały Orzeł Koźmin Wlkp. Nasz zespół przystąpił do gry w niemal optymalnym składzie - zabrakło jedynie Tomasza Mikusika i Mariusza Ostrowskiego. Do drużyny powrócił natomiast Łukasz Kujawa.
Pierwsza połowa meczu to głównie gra w środku pola. Oba zespoły stworzyły kilka sytuacji bramkowych, gole jednak nie padły. W 22. minucie, po podaniu z lewego skrzydła od Łukasza Kujawy, Przemysław Skibiszewski na 10. metrze nieczysto trafił w piłkę i ta minęła się ze słupkiem. W 25. minucie Michał Rutkowski strzelił w dystansu, jednak ponad poprzeczkę. W 40. minucie silny strzał Janusza Niedźwiedzia został zablokowany przez koźmińską obronę. Tuż przed przerwą szybka akcja Jarosława Kawki z prawej strony boiska została przerwana faulem tuż przy linii pola karnego.
W drugiej części gry Olimpia uzyskała wyraźną przewagę. Niestety, przez długie minuty nie potrafiła tego wykorzystać, umieszczając piłkę w siatce. W 49. minucie po zagraniu od Kujawy, Daniel Ławnicki posłał piłkę wysoko ponad poprzeczkę. W 56. minucie podobny strzał "z pierwszej piłki" oddał Michał Nowakowski. W 61. minucie groźnie zaatakowali goście - piłka po główce jednego z napastników minimalnie minęła słupek kolskiej bramki. W okolicach 70. minuty miała miejsce groźnie wyglądająca sytuacja. Zawodnik Białego Orła upadł na ziemię, nieszczęśliwie uderzając się w głowę. Służby medyczne wykazały ryzyko wstrząśnienia i potrzebne było wezwanie karetki i przerwanie meczu na 5 minut. W 77. minucie technicznie strzelał Piotr Marańda, a piłka przeleciała obok bramki. W 82. minucie koźmiński golkiper obronił strzał Michała Nowakowskiego. W 87. minucie silny strzał oddał napastnik drużyny gości i Robert Suliński miał problemy z obroną. Tuż przed upływem regulaminowego czasu gry, po zamieszaniu w polu karnym, do piłki podszedł Piotr Marańda i strzałem po ziemi z 10 metrów umieścił piłkę w siatce.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem kolskiego zespołu 1-0. Zakończony został okres oczekiwania kolskich kibiców na kolejne trzy punkty - ostatnia wygrana Olimpii została zanotowana w listopadzie. Miejmy nadzieję, że teraz nasi piłkarze pójdą za ciosem i w najbliższych spotkaniach ponownie będą zwyciężać, co pozwoli nam na zajęcie miejsca w tabeli dającego pewne utrzymanie w gronie czwartoligowców.
źródło: http://www.olimpiakolo.4.pl/ - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.olimpiakolo.4.pl/
Fotorelacja:
| Autor / Źródło: olimpiakolo.futbolowo.pl |
|
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
