JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Adam Pęcherz
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • Przed rozpoczęciem spotkania nastąpił bardzo miły akcent Sokół Kleczew otrzymał puchar za awans do III ligi , który od zastępcy prezesa WZPN odebrał kapitan drużyny Damian Augustyniak.

    W dzisiejszym spotkaniu w każdym aspekcie gry Sokół przewyższał Unię przynajmniej o klasę. Piłkarze Uni musieli uznać wyższość gospodarzy i ulegli 2:0.

    Pierwsza połowa spotkania toczyła się pod dyktando gospodarzy. Podopieczni Andrzeja Ostańskiego mieli bardzo dużo okazji bramkowych, których nie wykorzystali. Od pierwszych minut kleczewianie przeprowadzali groźne akcje. W 7 minucie drużynę Unii przed utratą bramki uratował bramkarz. W 10 minucie "sam na sam" znajduje się zawodnik Sokoła, piłkę z trudem wybija bramkarz. 11 minuta i kolejny strzał ze strony kleczewian, lecz i tym razem pewnie golkiper gości. W 13 minucie strzał Rutkowskiego odbija się od poprzeczki, ten sam zawodnik w 17 minucie dośrodkował piłkę w pole karne i "główką" próbował Lisiecki, niestety futbolówka ląduje tuż obok bramki. W 18 minucie bramkarz Unii po raz kolejny ratuje swoją drużynę, posłając piłkę na rzut rożny po kapitalnym strzale Głowali. W 20 minucie atak gości, duże zamieszanie pod bramką strzeżoną przez Daniela Szczepankiewicza, na szczęście sytuację wyjaśnia Pingot.. Minutę później świetnie spisał się nasz golkiper broniąc bardzo groźny strzał zawodnika Unii z bardzo bliskiej odległości. W 24 minucie Piotr Głowala uderzył z odległości 25 metrów, niestety piłka przeleciała tuż obok słupka bramki naszego przeciwnika. Chwilę później w odpowiedzi groźną akcje przeprowadzili podopieczni Jakuba Ostrowskiego, lecz po strzale jednego z zawodników piłka przelatuje nad poprzeczką. W 31 minucie sędzia Pęcherz nie odgwizduje ewidentnego rzutu karnego dla Sokoła . W 35 minucie ponownie Rutkowski uderza lecz strzał nie znajduje drogi do bramki. W 45 minucie po strzale zawodnika ze Swarzędza i interwencji Szczepankiewicza piłka odbija się o poprzeczkę. W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy goli, więc do przerwy bezbramkowy remis.

    Po wyjściu na drugą połowę w zespole Sokoła nastąpiły dwie zmiany boisko opuścili Marcin Jankowiak oraz Maciej Lisiecki a na ich miejsce Ostański postanowił wpuścić Norberta Grzelaka i Jacka Kopaniarza. Już w 46 minucie swoją bramkową szansę zmarnował Grzelak, bramkarz z trudem wybił strzał na rzut rożny. Następną dogodną sytuację kleczewski Sokół stworzył sobie w 49 minucie, wtedy to po dośrodkowaniu Sebastiana Śmiałka minimalnie przestrzelił "Jaca". Znamy przysłowie, że "Co się odwlecze, to nie uciecze..." i już minutę później, swoją indywidualną akcję golem zakończył Jacek Kopaniarz, mieliśmy 1:0! Po minucie swoją szansę z rzutu wolnego dostał Augustyniak, niestety naszemu kapitanowi nie udało się tym razem wpakować piłki do siatki. W 57 minucie Grzelak zostaje faulowany, arbiter przyznaje rzut wolny, ponownie z "wolnego" uderza nasz kapitan, bramkarz gości - Łukasz Suwiczak broni "na raty". Na zegarze 61 minuta i kolejny stały fragment gry dla naszych ulubieńców. Tym razem swojego szczęścia próbuje Kuba Dębowski, niestety strzela prosto w "mur". 10 minut później mieliśmy bardzo konfliktową sytuację w polu karnym gości, faulowany był Kopaniarz, sędzia mimo tego nie użył gwizdka. Piętnaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry Andrzej Ostański dokonuje trzeciej zmiany w zespole, za Michała Rutkowskiego wchodzi młodzieżowiec Radosław Palmowski. Minuta 77 i ostry faul na Grzelaku, w konsekwencji tego gracz swarzędzkiej Unii - Marek Gołembowski ogląda czerwony kartonik. Kolejna ciekawa sytuacja kleczewian, to szybki rajd Jacka Kopaniarza, któremu zostaje do pokonania już tylko bramkarz, jednak zwycięsko z sytuacji wychodzi Suwiczak. Zostało 5 min. do końca i szkoleniowiec dokonuje czwartej i zarówno ostatniej zmiany w Sokole, boisko opuszcza Jakub Woźniak, jego zmiennikiem jest Łukasz Goiński. Zegar pokazuje 89 minutę, Jacek Kopaniarz wpada w pole karne i zostaje faulowany. Rzut karny wykorzystuje "August", jest 2:0! Sędzia Pęcherz gwiżdże po raz ostatni w dzisiejszym spotkaniu i piłkarze Sokoła świętują trzecie zwycięstwo w III-ligowych zmaganiach.

    Unia Swarzędz nie była dziś w stanie ani razu poważnie zagrozić bramce gospodarzy. Nie ukrywając Sokół był przez 90 minut dominującym zespołem w każdym aspekcie gry, a ogranie i "boiskowy spryt" wskazywał Sokół jako przeciwnika przynajmniej o klasę lepszego. Podsumowując Unia Swarzędz została odprawiona z kwitkiem, a dwubramkowa przewaga była najniższym możliwym wymiarem kary. Całe 90 minut ekipa była dopingowana przez miejscowych kibiców. Gratulujemy zwycięstwa i oczekujemy równie dobrego spotkania i kompletu punktów w Kobylinie z miejscowym "Piastem".
  • Autor / Źródło: sokolkleczew1928.futbolowo.pl
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .