JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Przemysław Gruszkiewicz , Jan Nawrotkiewicz, Krystian Chwaliszewski
 Widzów:
 Żółte kartki: Lewandowski, 2x Skibiszewski, Stryganek – 2x Laluk, Giecz
 Czerwone kartki:Skibiszewski – Laluk
  • LKS bardzo potrzebuje punktów aby odbić się od dna. W meczu z Koninem na ławce usiadł Rafał Matysiak, który narzeka na ból mięśnia. W meczu tym zabrakło również Dominika Marcinkowskiego, który musiał pauzować za żółte kartki, reszta zawodników była do dyspozycji trenera Krzysztofa Wewióra.
    Od pierwszych minut spotkania LKS bardziej angażował się w zdobycie bramki, był zespołem lepszym i chcącym wygrać. Dogodną sytuację na strzelenie bramki miał świetnie grający w meczu Michał Marciszak. Otrzymał podanie od Giecza i z ostrego konta zmierzał sam na sam z bramkarzem – huknął na bramkę gospodarzy ale bramkarz popisał się znakomitym refleksem. W 34’ odpowiedź gospodarzy z 7 metrów w bramkę nie trafia Krystian Robak. W 43’ od utraty bramki przez gospodarzy uratował najpierw bramkarz, a następnie słupek. Znów Giecz wypatrzył Kusia na lewej stronie i ten uderzył z półwoleja, bramkarz wyciągnął rękę i sparował piłkę na słupek. W ostatniej akcji pierwszej połowy znów aktywny Marciszak wrzuca do równie aktywnego Giecza i minimalnie niecelnie. Pierwsza połowa wyraźnie pod dyktando gości.
    Po meczu z Wolsztynem LKS wyciągnął wnioski i od razu zaatakował po rozpoczęciu drugiej połowy, co dało efekt w 49 minucie. Z rożnego na krótki słupek wrzuca Kuś a tor lotu piłki zmienia Marciszak i nie daje szans Szymańskiemu. Minęło 5 minut i mogliśmy oglądać kolejne trafienie LKS-u. Z prawej strony wrzucał Marciszak ale zbyt mocno w pole karne, piłka jednak trafiła do Laluka i ten płosko w pole karne do Kapałki, który zdobywa swoją pierwszą bramkę w IV lidze. Po bramce na 2:0 LKS pewnie rozgrywał spotkanie, dużo podań, brak głupich strat piłki, dokładnie konstruowane akcje – wychodziło niemal wszystko naszym piłkarzom. Obraz gry uległ zmianie gdy 18 minut przed końcem spotkania Michał Laluk otrzymał drugi żółty kartonik i musiał opuścić plac gry. Od tego momentu to gospodarze mieli przewagę, ale w środku pola wszystko czyściła nasza linia obrony. Gospodarze nie wykorzystali przewagi przez ostatni kwadrans, a 5 minut przed końcem meczu siły się wyrównały, a również drugą żółtą kartką w konsekwencji czerwoną za zagranie ręką w polu karnym został ukarany Skibiszewski.
    Scenariusz jak w poprzednim sezonie – 2:0 dla gości i dwie czerwone kartki. Gratulujemy!!!


    źródło: http://www.lksgoluchow.dbv.pl/news.php
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.lksgoluchow.dbv.pl/news.php
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .