JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Paweł Modzelewski , Mateusz Dorna, Sławomir Grzechowiak
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • Zmiana trenera, Orły uciekają spod topora
    W tygodniu piłkarze Białego Orła Koźmin stracili trenera. Dariusz Maciejewski podał się do dymisji, a jego obowiązki przejął dotychczasowy kierownik Tomasz Kąkolewski. Nieformalnie jednak, zespół poprowadził najbardziej doświadczony w drużynie Damian Skrzypczak.

    Ostatnie dni przyniosły roszady nie tylko w Białym Orle. Victorię Września przejął Aleksander Stachowiak, który na trenerskim stanowisku zastąpił Waldemara Przysiudę. Z kolei po klęsce w Koźmińcu dymisję złożył wieloletni piłkarz i trener Orzełków Dariusz Maciejewski. Formalnie drużynę poprowadził kierownik Tomasz Kąkolewski, lecz nieoficjalnie zespołem kierował Damian Skrzypczak.
    Mecz rozpoczął się dla koźminian idealnie. Goście objęli prowadzenie już w 10. minucie za sprawą uderzenia Wojciecha Kamińskiego. Po niespełna kwadransie odpowiedział Mateusz Goździaszek. Do przerwy utrzymał się remis, a po zmianie stron Orzełki w ciągu 60 sekund odskoczyły przeciwnikom na dystans dwóch goli. - Starałem się reagować na to, co dzieje się na murawie. W przerwie uczulałem chłopaków, by zagrywać krzyżowe piłki na lewe skrzydło – mówił zadowolony „Skrzypa”. - Gdy w pierwszej połowie atakowaliśmy prawą flanką, gospodarze przesuwali się całą drużyną, a po drugiej stronie tworzył się wolny korytarz. Rady Skrzypczaka okazały się trafione, bo przyjezdni zdobyli dwie bramki po zagraniach w wolną strefę, a golkipera Victorii pokonywali Bartłomiej Ziembiński i Maciej Kubka. W 72. minucie meczu miejscowi zdobyli jednak kontaktowego gola i zrobiło się nerwowo. Biały Orzeł postawił na grę z kontrataku, co zaowocowało kolejnymi bramkami autorstwa Kubki i Dawida Kuczyńskiego. W efekcie koźminianie zwyciężyli w przekonujących rozmiarach i w tabeli awansowali na 11. pozycję, osiągając dwupunktową przewagę nad drużynami ze strefy spadkowej.
    - Kluczem do zwycięstwa było wyciągnięcie wniosków z pierwszej połowy – komentował Skrzypczak. - Końcówka byłaby mniej stresująca, gdyby przy stanie 1:3 sędzia podyktował dla nas ewidentny rzut karny. Zresztą do zdobycia przez rywali drugiego gola mogliśmy podwyższyć wynik. Sytuację sam na sam z bramkarzem miał Kuczyński, a Ziembiński trafił piłką w słupek. Pragnę podkreślić, że podobnie jak każde wcześniejsze spotkanie, mecz we Wrześni chcieliśmy po prostu wygrać.







  • Autor / Źródło: Daniel Borski, www.prasalokalna.pl
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .