JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Bartosz Roszyk
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • o Plewisk Poloniści pojechali bez kilku zawodników, zabrakło Kotowicza, Kulki, Wojciechowskiego, nie mógł również grać Grabowski, który z kontuzją zmagać się będzie jeszcze przynajmniej 6 tygodni, nie wiadomo więc czy zobaczymy go na boisku jeszcze w tej rundzie.

    Polonia zaczęła dosyć spokojnie od powolnego konstruowania akcji od tyłu. Mecz rozpoczął się zatem w powolnym tempie. Niestety po jednym z rzutów rożnych, piłkarz Gromu piłkę posłał na 5 metr i tam futbolówka niefortunnie odbiła się od jednego z zawodników i wpadła do siatki. Nic nie mogło bardziej pokrzyżować planów jak głupio stracona bramka, a plany były na przywiezienie jakichś punktów. Nie długo trwała jednak radość gospodarzy, po kilku podaniach piłkę dostał Koczorowski i strzałem z lewej nogi w stylu "stadiony świata" z około 25 metrów pokonał bramkarza Gromu. Na przerwę zawodnicy schodzili więc przy wyniku 1:1.

    Już od początku drugiej połowy dobrze zaczęli Poloniści, stworzyliśmy sobie kilka groźnych akcji, gdzie z przynajmniej dwóch mogły paść bramki. Powoli inicjatywę przejmować zaczęli gospodarze i po jednym z dośrodkowań z piłką minął się bramkarz Polonii i piłkarzowi Gromu nie zostało nic innego jak skierować piłkę do pustej bramki. Trener Michalski podjął decyzję o wzmocnieniu ofensywy. Cała ławka rezerwowych została wysłana na rozgrzewkę. Niestety w między czasie Polonia traci kolejne 2 bramki i mamy już 4:1. Szkoleniowiec Polonii wprowadził na boisko Wylegałę, który zastąpił Jesse, oraz zmienił bramkarza, z boiska zszedł Kin a wszedł Zamęcki. Kilka minut później ofensywę jeszcze wzmocnił Prusak. Kilka minut przed końcem dobre podanie Krukowskiego, Marek Trzebny nie mógł się pomylić i spotkanie kończymy wynikiem 4:2.

    Szkoda bo punkty były w zasięgu ręki, a po raz kolejny wracamy bez niczego.
  • Autor / Źródło: poloniachodziez.futbolowo.pl
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .