JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Mariusz Kubiak , Piotr Sieracki, Bartosz Barczyk
 Widzów: 150
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • Dzisiaj LKS Ślesin rozegrał mecz ligowy z Ostrovią Ostrów Wlkp. w ramach przełożonej 29 kolejki spotkań. Po dobrym meczu nasza drużyna niestety doznała porażki 0:1. Goście jedyną bramkę zdobyli z rzutu karnego w 28 minucie spotkania.

    Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy jako pierwsi stworzyli groźne sytuacje pod bramką przeciwnika. Najpierw w 5 minucie po akcji prawą stroną boiska i dośrodkowaniu Łukasza Pietrzaka w pole karne, nikt nie zamknął akcji na długim słupku i piłka opuściła plac gry. W kolejnej akcji w 8 minucie, Łukasz Pietrzak dograł piłkę do wbiegającego z prawej strony w pole karne Jakuba Koszeli. Ten dośrodkował piłkę na siódmy metr wprost na głowę Łukasza Kujawy, który uderzył nad poprzeczką.

    W 15 minucie to goście groźniej zaatakowali. Po akcji lewą stroną boiska, piłkę na dziesiąty metr dośrodkował zawodnik Ostrovii. Tam do piłki doszedł kolejny gracz z Ostrowa, który oddał mocny strzał w ostatniej chwili zablokowany przez jednego ze ślesińskich obrońców.

    4 minuty później znów goście zaatakowali. Na bramkę strzelał Tomasz Kempiński. Bramkarz LKS-u Tomasz Roszyk obronił ten strzał, a piłka spadła pod nogi Krzysztofa Molki, który strzelił nad bramką.

    W 28 minucie padła jedyna jak się potem okazało bramka w tym meczu. W pole karne wbiegł Tomasz Kempiński i zdaniem słabo spisującego się w całym meczu sędziego głównego został sfaulowany przez ślesińskiego bramkarza. Arbiter podyktował więc rzut karny, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Dariusz Reyer. Doświadczony pomocnik Ostrovii strzelił w prawy róg bramki, a bramkarz Tomasz Roszyk wyczuł intencję strzelca. Niestety piłka po rękach naszego bramkarza wpadła do bramki i goście objęli prowadzenie.

    Nasi zawodnicy szybko rzucili się do odrabiania strat i bardzo często gościli na połowie przeciwnika. W 33 minucie ładną akcję prawą stroną przeprowadził Łukasz Pietrzak. Ślesiński pomocnik świetnie zagrał prostopadłą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Krzysztofa Siedleckiego. Ten niestety przegrał sytuację jeden na jeden z bramkarzem gości Dawidem Nowakiem, który nogą wybił piłkę na rzut rożny. Do końca pierwszej połowy nie zanotowaliśmy już żadnych groźnych akcji z obu stron i goście schodzili na przerwę z jedno bramkowym prowadzeniem.

    W przerwie meczu odbył się konkurs dla kibiców. Spośród tych, którzy zakupili bilety na mecz wylosowano 4 osoby, które wzięły udział w konkursie rzutów karnych strzelanych rezerwowemu bramkarzowi LKS-u Marcinowi Wojciechowskiemu. Zwycięzca konkursu otrzymał strój piłkarski i pamiątkową czapeczkę. Także pozostali uczestnicy otrzymali upominki od prezesa klubu Łukasza Gołębiewskiego.

    Druga połowa meczu to ciągłe ataki gospodarzy i mądra gra w obronie gości, którzy od czasu do czasu wyprowadzali groźne kontry. W ciągu kilku pierwszych minut drugiej części gry, ślesiński zespół wykonywał kilka rzutów rożnych, które jednak nie stwarzały większego zagrożenia pod bramką gości.

    Jednak w 53 minucie to goście mogli podwyższyć prowadzenie. Napastnik Ostrovii Tomasz Kempiński znalazł się w sytuacji sam na sam z Tomasz Roszykiem i oddał strzał w poprzeczkę z ok. 12 metrów.

    W 59 minucie to LKS powinien doprowadzić do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego powstało zamieszania w polu karnym gości. Najpierw strzał z 7 metrów Kamila Szkolmowskiego został zablokowany przez obrońców. Po chwili mocna dobitka Kamila została w świetnym stylu obroniona przez bramkarza Ostrovii Dawida Nowaka. Do odbitej piłki doszedł Łukasz Kujawa, który z bliska strzelił wysoko nad bramką. W 62 minucie piłka została zagrana na prawą stronę do Łukasza Pietrzaka. Ślesiński pomocnik wygrał pojedynek biegowy z obrońcą gości, wbiegł w pole karne i dośrodkował piłkę na ósmy metr, gdzie stał ostrowski obrońca, który głową wybił piłkę na rzut rożny.

    Trzy minuty później ponownie w roli głównej wystąpił Łukasz Pietrzak, który na 20 metrze dopadł do wybitej z pola karnego piłki i oddał mocny strzał na bramkę. Bramkarz gości z trudem sparował na rzut rożny piłkę zmierzającą tuż przy słupku do bramki.

    W 68 minucie jeden z zawodników LKS-u został sfaulowany na 20-tym metrze. Sędzia podyktował rzut wolny, a do piłki podszedł znany z atomowego i skutecznego uderzenia w takich sytuacjach Damian Augustyniak. Mimo, że ślesińscy piłkarze kilkukrotnie wskazywali arbitrowi iż „mur” piłkarzy Ostrovii stoi za blisko piłki (ok. 6 – 7 metrów zamiast przepisowych 9-ciu) to sędzia nakazał rozegrać rzut wolny. Niestety, nawet tak bardzo bramkostrzelny w takich sytuacjach piłkarz jak Damian Augustyniak nie był w stanie skutecznie wykonać rzutu wolnego i trafił piłką w „mur”.

    Od tego momentu obu drużynom rzadko udawało się przedostać w pole karne przeciwnika. W 79 minucie goście przeprowadzili groźną kontrę. Piłka została dośrodkowana z prawej strony w pole karne, wprost na głowę zawodnika Ostrovii, po którego strzale piłka o centymetry minęła bramkę LKS-u. Arbiter spotkania doliczył do regulaminowego czasu gry cztery minuty. W ostatniej akcji meczu LKS wykonywał rzut wolny z boku boiska. W polu karnym gości pojawili się wszyscy zawodnicy ślesińskiej drużyny, łącznie z bramkarzem Tomaszem Roszykiem. Niestety dośrodkowanie Łukasza Kujawy okazało się zbyt głębokie i bramkarz gości wybił piłkę poza pole karne. Po chwili sędzia główny zakończył to spotkanie i goście mogli się cieszyć ze zwycięstwa.
  • Autor / Źródło: Bartosz Braciszewski / lks-slesin.futbolowo.pl
Fotorelacja:
LKS Ślesin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 0:1
Autor / Źródło: Bartosz Braciszewski / lks-slesoin.futbolowo.pl
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .