JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Michał Majewski , Paweł Wróbel, Dariusz Balkowski
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • Dzisiejszy mecz był tym za przysłowiowe "6 punktów". Obie drużyny bowiem walczą o utrzymanie w czwartoligowych szeregach w nieco lepszej sytuacji jednak są gospodarze dzisiejszego pojedynku. Pierwsze 10 minut to dość chaotyczna gra obu ekip. W konstruowaniu dogodnych sytuacji przeszkadzał dość silny wiatr oraz niezbyt dobry stan murawy w Pępowie. Poważnie bramce zagrozili gospodarze kiedy to w 14 minucie spotkanie piłka trafiła w słupek. Lewą stroną przedarł się przez Łukasza Trzęsałe, a później przez Dariusza Smolińskiego pomocnik Pępowa i oddał strzał. Piłkę wzrokiem odprowadził Żółtek, a ta otarła się o słupek bramki. Nie minęły 3 minuty a znów piłka wylądowała by w bramce gdyby nie słupek tylko, że z drugiej strony. Arbiter nie dopatrzył się faulu na Smolińskim we własnym polu karnym i z ostrego konta uderzył zawodnik Pępowa i piłka znów odbiła się od słupka. Po tych dwóch groźnych sytuacjach powróciliśmy do obrazu gry z pierwszych 10 minut, czyli walka w środku i niedokładność jednych i drugich. Pierwszy strzał na bramkę gospodarzy oddał Kuś w 24 minucie spotkania. Giecz prawą stroną ograł 2 obrońców i dograł do środka gdzie był Kuś, ten oddał silny strzał ponad poprzeczką. Lepszym rozegraniem byłoby podanie do nadbiegającego z lewej strony Marcinkowskiego no ale cóż. Do przerwy wynik nie uległ zmianie a żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji do zdobycia bramki.
    W drugiej części spotkania również nie zobaczyliśmy porywającego spotkania chociaż więcej z gry mieli goście. W 49 minucie z lini bramkowej piłkę po strzale Pery wybijali obrońcy Pępowa. W 60' LKS powinien zdobyć bramkę, tak jednak się nie stało. Pera wywalczył w środku pola piłkę i zagrał do Giecza. Ten popędził na bramkę zamarkował strzał raz, drugi i z 5 metrów huknął na bramkę, a piłka powędrowała nad poprzeczką - zbyt dużo siły. Dąbroczanka Pępowo nie stworzyła sobie groźnych sytuacji do zdobycia bramki. Mecz zakończył się remisem co tak na prawdę nie urządza żadnych z drużyn. 3 punkty powinny jechać do Gołuchowa - tak jednak się nie stało.


    źródło: http://lksgoluchow.dbv.pl/
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://lksgoluchow.dbv.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .