JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Piotr Idzik , Łukasz Oleszkiewicz, Adam Kupsik
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:

  • W miniony weekend piłkarze Krzysztofa Michalskiego złożyli wizytę Centrze Ostrów Wielkopolski. Podopieczni Krzysztofa Michalskiego byli tłem dla dobrze dysponowanych rywali i polegli aż 6:1. Jak mówi opiekun piaskowian ten mecz to już historia. Teraz liczy się wyłącznie arcyważny pojedynek z LKS-em Gołuchów. Wiosną Korona gra w kratkę i można określić ją mianem „Dr Jekyll i Mr. Hyde”. Którą twarz zespołu zobaczymy w najbliższą sobotę?


    Piłkarze z Ostrowa Wielkopolskiego wysoką pozycję w ligowej tabeli zawdzięczają przede wszystkim bardzo dobrej dyspozycji na własnym boisku. U siebie bowiem Centra jest bardziej niszczycielska, potrafi stłamsić każdy opór. Dość powiedzieć, że w trwającym sezonie to jedyny zespół w lidze, który grając roli gospodarza nie poznał smaku porażki. Tak też było w niedzielę. Centra zdominowała rywali. Stłamsiła Koronę - nie pozwalając na wiele.
    Tylko konsekwentna gra w defensywie mogła zapewnić piaskowianom pozytywny wynik. Jak się jednak okazało tego najbardziej zabrakło. Brak dyscypliny we własnym polu karnym spowodował, że gospodarze definitywnie rozprawili się z Koroną już do przerwy. W pierwszych czterdziestu pięciu minutach trzykrotnie piaskowskich obrońców na manowce wyprowadził Grzegorz Korecki. Warto zauważyć, że piłkarz ten pełnił dotychczas rolę zmiennika. Tym razem skorzystał jednak z absencji Ryszarda Tomczaka - pauzował za czerwoną kartkę - zapisując na swoim koncie klasycznego hat-tricka. Do wysokiego prowadzenia Centry „przyczynił się” się w pierwszych czterdziestu pięciu minutach Mariusz Molka. Golkiper Korony zapomniał, że jak piłka jest zagrana na piąty czy siódmy metr, wypada do niej wyjść.
    Po zmianie stron nic się zmieniło - Korona, jak bezradna była, tak pozostała. W niedzielę piaskowianie nie mieli pomysłu na grę. Natomiast gospodarze w drugiej połowie dołożyli kolejne dwa trafienia. W 70. min skutecznością popisał się najlepszy snajper IV ligi Tomasz Adamczyk. Ten sam piłkarz w samej końcówce strzałem z rzutu karnego pogrążył podopiecznych Krzysztofa Michalskiego. – Można powiedzieć, że oddaliśmy ten mecz bez walki. Trzeba przyznać, że przeciwnik był od nas po prostu lepszy i przede wszystkim chciał dziś wygrać. Niestety straciliśmy też przy okazji dwóch ważnych piłkarzy. W bardzo istotnym meczu z Gołuchowem zabraknie Adama Kluczyka oraz Marcina Busza - zakończył podłamany szkoleniowiec gości.


    źródło: Redaktor Sportowy Łukasz Eisop
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/Redaktor Sportowy Łukasz Eisop
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .