Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | ||
| Widzów: | ||
| Żółte kartki: | ||
| Czerwone kartki: | ||
- LKS udowodnił, że można skutecznie powalczyć o punkty, grając w znacznym osłabieniu. Lepiej zaczęli goście z Piasków, którzy od 25. minuty prowadzili 1:0. Rzut wolny egzekwował Robert Przewoźny, a akcję sfinalizował głową Mikołaj Bonawenturczyk. Rywale cieszyli się z prowadzenia tylko kilka minut, bo bramkarz Tomasz Dembski nie poradził sobie z obroną piłki, precyzyjnie uderzonej w „okienko” przez Dominika Marcinkowskiego. Krótko po przerwie zespół Zbigniewa Kordusa spotkał kolejny cios. Rzut rożny egzekwował Dominik Marcinkowski, Tomasz Dembski sparował na porzeczkę futbolówkę, uderzoną głową przez Jarosława Ślusarza, dobitka Damiana Burzyńskiego nie byłaby skuteczna, ale na szczęście tor lotu piłki zmienił Michał Marciszak. Gołuchowianie nie dali już sobie wydrzeć trzech punktów, umiejętnie się bronili, a przy okazji wyprowadzali groźne kontrataki. Najbliższy powodzenia był strzał Łukasza Grześkiewicza, instynktownie odbity przez golkipera Korony.
ZBIGNIEW SADOWSKI
Trener LKS-u Gołuchów:
Cieszę się ze zwycięstwa odniesionego po walce. Zdaję sobie sprawę z tego, w jakim wystąpiliśmy składzie, bez sześciu czołowych zawodników. Myślę, że ten wynik jest dla nas jakimś dobrym symptomem na przyszłość. Liczę, że odtąd będziemy częściej zdobywać punkty.
źródło: Piotr Hain - Życie Pleszewa - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/Piotr Hain - Życie Pleszewa
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
