Relacja: Puchar Polski OZPN Kalisz, sezon 2011/12
|
|
|||
| Ćwierćfinał - Data: 2012-03-28 | ||||
| LKS Gołuchów - Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. 0 - 0 karne 4 - 3 | ||||
Szczepański Łukasz (25) Gościniak Krzysztof (60) | ||||
Żółtek Marcin 91Kuś Grzegorz 91Matysiak Rafał 76Banasiak Krzysztof 91Trzęsała Łukasz 71Rynowiecki Dawid 91Marciszak Michał 46Giecz Michał 91Pera Dawid 68Marcinkowski Dominik 91Laluk Michał 46Mikołajczak Konrad 76Szkudlarski Mateusz 71Kubiak II Mateusz 68 | Mierzwicki Mateusz 91Szczepański Łukasz 91Czech Damian 91Świtała Paweł 91Szymczak Maciej 91Molka Krzysztof 91Oshikoya Ajibola Adeola 91Wojciechowski V Marcin 46Wnuk Damian 46Czupryn Ireneusz 46 69 Janoś Michał 69 91 Gościniak Krzysztof 46 91 | |||
| Sędziowali: | Konrad Poroś , Dariusz Smolarek, Marcin Szcześniak | |||
| Widzów: | 100 | |||
- Jak mówi stare polskie przysłowie „Nie taki diabeł straszny jak go malują” to się odnosi do drużyny TP Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski, która w tym spotkaniu była zdecydowanym faworytem. Jeszcze można nazwać że to było spotkanie „Dawida z Goliatem”, gdyż ostrowianie zajmują fotel lidera w IV lidze grupa południowa, głośno mówiąc o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej, natomiast „Dawidem” w spotkaniu był zespół LKS-u Gołuchów, który walczy o utrzymanie w IV lidze. A jednak historia lubi zataczać koła i ponownie piłkarze LKS-u pokonują po serii rzutów karnych ostrowski zespół. W poprzedniej edycji Pucharu Polski zespół LKS-u kilkakrotnie awansował do kolejnej rundy po serii rzutów karnych. Ale cóż przejdźmy do dzisiejszego spotkania, w którym to dość znaczną rolę odgrywał silny i porywisty wiatr. W pierwszej połowie wiatr utrudniał grę zespołowi gospodarzy, którzy dopiero w 25 minucie oddali pierwszy strzał na bramkę Mateusz Mierzwickiego. 11’ spotkania to wrzut z lewej strony boiska Macieja Szymczaka, wprost na głowę Damiana Wnuka, jednak strzał ostrowskiego „wieżowca” jest niecelny. Dwie minuty później akcja dwójki Krzysztof Molka, Wnuk który ponownie strzelił obok bramki Marcina Żółtka. W 20 rzut wolny tym razem z prawej strony wprost na głowę Damiana Czecha, który tym razem trafia w poprzeczkę. Pięć minut później pierwszy strzał na bramkę Mierzwickiego z 30 metrów oddał kapitan zespołu LKS-u, Dariusz Smoliński, bramkarz łapie tą piłkę. W 27’ zamieszanie w polu karnym, najwięcej sprytu wykazał Dawid Pera, który kąśliwym strzałem, usiłował pokonać goolkipera Ostrovii, jednak z bramki piłkę wybija Szymczak. W 30’ akcja Michała Giecza, który zagrywa do Pery, ten z pierwszej piłki do Grzegorza Kusia, który płaskim strzałem starał się zaskoczyć goolkipera gości. Zmierzającą piłkę przy słupku, Mierzwicki, końcami palców wybił na rzut rożny. W tym okresie gry gospodarze wykonują cztery rzuty rożne, jedne po drugim, jednak nie stworzyli jakiejś groźnej sytuacji strzeleckiej. W 42 akcja gości jednak z 10 metrów niecelnie Łukasz Szczepański w odpowiedzi w 44’ z rzutu rożnego bezpośrednim strzałem starał się zaskoczyć Mierzwickiego, Grzegorz Kuś. Wynikiem bezbramkowym kończy się pierwsza odsłona spotkania. Po zmianie stron, to gospodarze zawodnicy LKS-u Gołuchów, stwarzali sobie sytuacje strzeleckie, a obrona gości sprawiała wrażenie, niezgranej nie stanowiącej monolitu formacji. Najdogodniejszy sytuacje w zespole gospodarzy mieli Mateusz Szkudlarski, Konrad Mikołajczak, Mateusz Kubiak jednak ich strzały minimalnie mijały światło bramki goolkipera Ostrovii. Najdogodniejszą sytuację meczową miał w 86’ Kuś, który znalazł się „sam na sam” z goolkiperem i mógł się zapytać Mierzwickiego, w jaki róg ma mu strzelić, jednak pomocnik gospodarzy zrobił najgorzej jak mógł, strzelając obok słupka bramki, a mógł zostać bohaterem zespołu LKS-u. Warto nadmienić, że w drugiej połowie zespół lidera IV ligowych rozgrywek Ostrovia, nie stworzyła, sobie żadnej dogodnej sytuacji strzeleckiej. Po upływnie regulaminowego czasu gry sędzia spotkania Konrad Poroś, zarządził serię rzutów karnych, które miały wyłonić półfinalistę, rozgrywek Pucharu Polski w ramach Kaliskiego Związku Piłki Nożnej. Rzuty karne lepiej egzekwowali piłkarze LKS-u Gołuchów wygrywają 4:3 i to oni awansowali do kolejnej rundy.
- Autor / Żródło: Mariusz Kruchowski
Fotorelacja:
| LKS Gołuchów w strojach żółto-czarnych, Ostrovia Ostrow Wlkp. w strojach biało-czerwonych. |
| Autor / Zródło: Mariusz Kruchowski |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..

91
46