Informacje
- Liga Polska
- Unia remisuje na inaugurację. Emocjonujące 2:2 z Kluczevią Stargard
-
Mecz wyjazdowy z Kluczevią Stargard przyniósł sporo emocji i zwrotów akcji. Choć pierwsza połowa nie należała do najlepszych w wykonaniu zawodników Unii, po przerwie zespół pokazał charakter i zdominował rywala, doprowadzając do wyrównania i stwarzając wiele okazji do zwycięstwa.
I połowa – powolny rozruch i pechowy rykoszet
Już w 1. minucie Unia popełniła błąd w środku pola, co zmusiło Grobelnego do wybicia piłki na rzut rożny. W 17. minucie gospodarze oddali pierwszy celny strzał w meczu. Piłka po rykoszecie zmyliła bezradnego Zielińskiego i było 1:0.
Unia próbowała odpowiedzieć. W 21. minucie Durueke po szybkiej kontrze uderzył jednak bardzo niecelnie. Dziesięć minut później zagrał perfekcyjną piłkę na 5. metr do Tonina, ale instynktownie interweniował bramkarz gospodarzy. Rywale również próbowali kontry – w 34. minucie strzał minął bramkę, a chwilę później Zieliński pewnie zatrzymał kolejny atak.
W 37. minucie dobrze rozegrana akcja Unii zakończyła się strzałem Adriana Laskowskiego z 25 metrów – tylko rzut rożny. Tuż przed przerwą Durueke uderzał z rzutu wolnego z ok. 20 metrów, niestety niecelnie.
II połowa – przejęcie kontroli i emocje do końca
Unia wyszła po przerwie zdecydowanie odważniej i już w 56. minucie wyrównała. Gracjan Goździk przejął bezpańską piłkę i zagrał wzdłuż pola karnego do Karasiewicza, który obsłużył Tonina. Napastnik z 5 metrów dopełnił formalności – 1:1.
Chwilę później rywale uderzali z dystansu, ale bardzo niecelnie. W 59. minucie Durueke piętą zagrał do Tonina, ale strzał zatrzymał Matłoka. W 62. minucie Unia rozegrała jedną z najładniejszych akcji meczu – Durueke do Klupsia, ten do Tonina, rywal przeciął piłkę, ale niemal skierował ją do własnej bramki. Piłka odbiła się od poprzeczki, Kozdroń przejął ją, zagrał do Tonina, a napastnik Unii nie zmarnował okazji. 2:1!
Niestety, już dwie minuty później doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Dejewski wybił piłkę spod nóg napastnika, ta trafiła do innego zawodnika Kluczevii, który uderzył niecelnie… mimo to sędzia podyktował rzut karny. Marczak zamienił go na gola i było 2:2.
Unia nie odpuszczała. W 69. minucie Durueke dośrodkował do Tonina, ale ten nie opanował piłki. Ta trafiła do Kozdronia, którego mocny strzał zablokowali obrońcy. W 73. minucie po strzale Goździka obrońcy Kluczevii wybili piłkę nad poprzeczką.
W 78. minucie piękna kombinacja Kozdroń–Tonin–Łuczak zakończyła się strzałem Łuczaka z ostrego kąta. Obrońca gospodarzy wybił piłkę z linii, a dobitka Laskowskiego była zbyt lekka, by zaskoczyć bramkarza. Chwilę później, po kolejnym rzucie rożnym, Goździk idealnie dośrodkował do Kołodzieja – 17-letni obrońca pomylił się o zaledwie pół metra.
W 82. minucie Nowak uderzył z dystansu – piłka minęła słupek o metr. W końcówce (88’) składna akcja Kozdroń–Klupś (piętką!)–Laskowski zakończyła się tylko rzutem rożnym.
Pierwsza połowa w wykonaniu Unii była niemrawa, ale z każdą minutą zespół się rozkręcał. Druga połowa to już niemal całkowita dominacja naszej drużyny, która zagrała ofensywnie, kombinacyjnie i z charakterem. Pomimo kontrowersji i kilku zmarnowanych okazji, Unia wywozi z trudnego terenu punkt, który w ostatecznym rozrachunku może mieć duże znaczenie.
Źródło: sksunia.pl
Facebook
- 2002 - 2025 JarderSport.pl : Kontakt. Wszelkie prawa zastrzeżone.