JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Marcin Łęt , Karol Łysiak, Grzegorz Pawlak
 Widzów:
 Żółte kartki: Figan, Łukasz Wawrocki, Damian Kosiński i Adrian Wojtysiak
 Czerwone kartki:Krystian Anioł (22’)
  • Trwa zwycięska passa naszej drużyny na czwartoligowym froncie. Wczoraj „nasi” nie dali szans ostrowskiej „Centrze” i gładko wygrali 2:0.
    Początek spotkania to lekka przewaga gości z Ostrowa, którzy w pierwszych 15 minutach stworzyli sobie dwie dogodne sytuacje do zdobycia gola, jednak w jednej z nich piłka po strzale zawodnika gości nieznacznie minęła słupek bramki a w drugiej górą był Szymon Dutkiewicz. W 22 minucie prostopadłą piłkę na 20 metr posłał Bartosz Zmyślony. Tam znalazł się Kamil Stefaniak, uderzył lobem w kierunku bramki, jednak lot piłki przerwał interweniujący bramkarz „Centry”. A że działo się to poza obrębem pola karnego ujrzał za to zagranie czerwoną kartkę. W tym momencie z 16 metrów Krzysztof Matuszak mógł „sprawdzić” świeżo wprowadzonego bramkarza jednak z rzutu wolnego uderzył bardzo niecelnie. Za to celne było jego podanie w 33 minucie, kiedy to z połowy boiska na 15 metr posłał krosowe podanie „na nos” do Damiana Kosińskiego, który takich prezentów nie zwykł marnować i strzałem w długi róg dał naszej drużynie prowadzenie. W 44 minucie powinno być 2:0. Z prawej strony boiska piłkę w pole karne posłał Wojciech Figan i tylko brak komunikacji pomiędzy Pawłem Krysiem i Kamilem Stefaniakiem sprawił że na przerwę schodziliśmy z zaliczką jedynie jednej bramki.
    Druga połowa to rozważna gra w obronie i przemyślane ataki naszej drużyny. Efekt takiej postawy mógł przyjść już w 62 minucie. Lewą stroną boiska z piłką popędził Kosiński, zagrał wzdłuż bramki a nabiegający Stefaniak minimalnie chybił. W 75 minucie „Płomyk” stworzył sobie kolejną sytuacją do strzelenia bramki. Na 16 metr piłkę otrzymał Ryszard Tomczak, zagrał do Stefaniaka a ten trafił futbolówką w poprzeczkę. W ostatnim okresie spotkania goście ograniczali się do wybijania piłek na osamotnionego z przodu Tomasza Adamczyka, jednak sam, przy znakomicie dysponowanych Łukaszu Wawrockim i Pawle Świtale nie mógł tego dnia nic zrobić. I gdy wydawało się, że takim rezultatem zakończy się spotkanie piłkę na 16 metr otrzymał Tomczak, „zabrał się” z nią do linii końcowej i miękko wrzucił w pole karne. Całą akcję zamknął Daniel Kaczmarek i pięknym strzałem nożycami nie dał szans golkiperowi „Centry”. Chwilę potem sędzia zawodów odgwizdał koniec spotkania i nasi zawodnicy mogli świętować zasłużone zwycięstwo.
    Tak więc zapowiedzi płynące z ostrowskiego obozu, że „... teraz czas na lidera z Koźmińca...” nie znalazły przełożenia w praktyce i drużyna „Centry” musiała przełknąć gorzką pigułkę porażki.
    Na uwagę zasługuje również powrót na ławkę po długotrwałej kontuzji Piotra Andrzejczaka, który od niedawna wznowił treningi z drużyną.
    Po tym zwycięstwie „Płomyk” z kompletem 5 zwycięstw i przewagą 5 punktów nad drugim „Sokołem” Kleczew przewodzi w ligowej tabeli.
  • Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski/http://www.ks-plomyk.pl/
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .