Relacja: - , sezon
| Kolejka: - Data: 0.0. | ||
| - | ||
| Strzelcy: | ||
| Sędziowali: | Mariusz Kubiak , Piotr Sieracki, Robert Nawrotek | |
| Widzów: | 50 | |
| Żółte kartki: | Marcin Roszak, Mateusz Gubański, Konrad Cichy - Marcin Wandzel, Damian Skrzypczak, Mateusz Raczyk | |
| Czerwone kartki: | ||
- W dzisiejszym meczu IV ligii wielkopolskiej pleszewska Stal rozgrywała wyjazdowe spotkanie z Dąbroczonką Pępowo. Choć wynik spotkania został ustalony już w pierwszej połowie, emocji nie brakowało do samego końca regulaminowych 90 minut meczu.
Początek spotkania upłynął spokojnie. Pierwszy strzał na bramkę, nieco przypadkowy, bo zamiarem strzelającego Marcina Wandzla było dośrodkowanie, padł dopiero w 28 minucie. Piłka jednak nie wpadła do siatki. W odpowiedzi groźnie uderzał Jakub Borowczyk, ale futbolówka minimalnie minęła bramkę Jacka Kuświka. Dziesięć minut później Borowczyk po raz kolejny mógł zdobyć prowadzenie dla swojej drużyny. Dobrze odnalazł się w polu karnym, ale po jego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę. Odbowiedź Stali buła natychmiastowa. Precyzyjnym strzałem popisał się Łukasz Bandosz, piłka odbiła się od słupka i w okolicy 8. metra trafia pod nogi Jacka Ulbrycha. Ten uderzył pewnie, nie dając szans bramkarzowi gospodarzy, Hubertowi Roszakowi, i piłka, obijając się jeszcze o poprzeczkę, ląduje w siatce bramki Dąbroczanki. Pleszewianie obejmują prowadzenie 0:1 i takim właśnie rezultatem kończy się pierwsza połowa spotkania.
Po zamianie stron za odrabianie strat zabrali się gospodarze, ale akcje najpierw Borowczyka, później Nawrota kończyły się niecelnymi strzałami w kierunku pleszewskiej bramki. Po godzinie gry inicjatywę znów przejęli Stalowcy. W 61. minucie szansę podwyższenia prowadzenia pleszewian miał Ulbrych, ale w polu karnym przegrał pojedynek z bramkarzem z Pępowa. Niespełna pięć minut później, Konrad Chojnacki zagrywał do Łukasza Bandosza, ten oddał strzał w kierunku bramki rywali, ale Roszak sparował piłkę w pole karne. Doszedł do niejKrzysztof Laskowski, który lobem pokonał bramkarza gospodarzy, ale niestety piłka nieznacznie minęła również światło bramki. Końcówka spotkania należała do piłkarzy Pępowa. Szczególnie niebezpieczne i sprawiające wiele kłopotów pleszewskiej defensywie był wyrzutu z autu Marcina Roszaka. To one otwierały zawodnikom gospodarzy drogę do pleszewskiej bramki (m.in. Marcinowi Kaczmarkowi). Na szczęśie dobrze interweniował Jacek Kuświk. Stalowcy nie dali sobie wyrwać z rąk (a właściwie z nóg) zwycięstwa i wracają do Pleszewa z kompletem punktów, odnosząc skromne, ale zasłużone zwycięstwo 0:1. - Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski
Fotorelacja:
| Dąbroczanka Pępowo w strojach czerwono-czarnych, Stal Pleszew w strojach niebieskich. |
| Autor / Źródło: Mariusz Kruchowski |
|
|
|
|
|
|
Facebook
-
2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner..
