JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Hubert Siejewicz (Białystok)
 Widzów: 5200
 Żółte kartki: Bocian, Tanevski, Poźniak, Drzymont - Arboleda Sánchez
 Czerwone kartki:
  • W meczu 8. kolejki Ekstraklasy Lech Poznań przegrał na wyjeździe z GKS-em Bełchatów 0:1. Bramkę dla gospodarzy zdobył Jacek Popek.

    Spotkanie z GKS Bełchatów trener Jacek Zieliński ponownie musiał obserwować z wysokości trybun, bowiem musiał odcierpieć karę dyskwalifikacji nałożoną na niego przez Komisję Ligi. Szkoleniowiec Kolejorza nie mógł dziś zabrać do Bełchatowa kontuzjowanych Grzegorza Wojtkowiaka i Dimitrije Injaca. Dlatego miejsce na prawej stronie obrony zajął Marcin Kikut, a w środku pomocy obok Sergeia Krivetsa zagrał Kamil Drygas. Lechici dość szybko przejęli inicjatywę, jednak już w drugiej minucie zagotowało się w polu karnym Kolejorza, gdzie najwięcej zimnej krwi zachował młody Drygas i wybił piłkę na środek boiska. Potem oglądaliśmy już głównie akcje Lecha, który jednak musiał sobie radzić w ataku pozycyjnym, bowiem gospodarze wyraźnie nastawili się grę z kontry. Dobrą okazję do objęcia prowadzenia poznaniacy mieli w 13 minucie. Luis Henriquez ładnie przejął piłkę na połowie przeciwnika i szybko zagrał do Semira Stilića, ten wypatrzył w polu karnym Artjomsa Rudnevsa, ale Łotysz nie był w stanie pokonać Sapeli. W grze obu zespołów sporo było niedokładności, dlatego kibice nie oglądali zbyt wielu sytuacji podbramkowych. Lechici gdy nie szło z gry, próbowali poszukać swoich szans przy stałych fragmentach gry, ale piłki po dośrodkowaniach w pole karne nie docierały do adresatów. W 35 minucie swoją okazję mieli gospodarze. Łukasz Bocian odebrał piłkę Krivetsowi przed polem karnym i od razu uderzył z dystansu, ale nieznacznie się pomylił. W odpowiedzi po podaniu Drygasa uderzał Jacek Kiełb, ale niestety bardzo niecelnie. Poznaniacy dość często próbowali strzelać z dystansu, bo jeszcze przed przerwą właśnie takich uderzeń próbowali Silić i Krivets, ale nie potrafili wstrzelić się w bramkę.

    Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli piłkarze GKS-u. Już w 48 minucie po błędzie poznańskiej defensywy w doskonałej sytuacji znalazł się Żewłakow, ale z bliskiej odległości przestrzelił. Chwilę później znów było gorąco w polu karnym Kolejorza, ale tym razem okazji nie wykorzystał Da Silva. W 62 minucie sędzia nie zauważył, że Bosacki we własnym polu karnym był pociągany za koszulkę przez rywala, ale odgwizdał rzut wolny pośredni z 11 metrów dla gospodarzy, bowiem w tej sytuacji Jasmin Burić złapał piłkę w ręce po tym jak nogą zagrał ją obrońca Kolejorza. Bełchatowianie świetnie rozegrali stały fragment gry i Maciej Małkowski posłał piłkę w samo okienko bramki Lecha. Lechici niestety nie potrafili narzucić rywalom swojego stylu, a kolejne okazje stwarzali sobie gospodarze. W 72 minucie znów okazję miał Małkowski, ale jego uderzenie z 5 metrów kapitalnie obronił Burić. Poznaniacy nie potrafili rozmontować defensywy rywali, za to w doliczonym czasie gry jeszcze jedną okazję miał GKS, ale ponownie po uderzeniu Małkowskiego kapitalną interwencją popisał się Burić. Niestety po dobrym meczu z Lidze Europy, lechici znów zgubili punkty w meczu Ekstraklasy.

  • Autor / Źródło: www.lechpoznan.pl
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .