JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali: Robert Małek (Zabrze).
 Widzów: 9971
 Żółte kartki: Stano, Gajtkowski - Bosacki, Djurdjević, Stilić.
 Czerwone kartki:
  • Przed Kolejorzem bardzo ciężki tydzień. W 9 dni lechici zagrają trzy mecze. Z Koroną, Juventusem Turyn i Widzewem Łódź. Swoisty maraton mistrz Polski rozpoczął w sobotę w Kielcach. Poznaniacy nie potrafili strzelić gola i znów stracili cenne punkty.

    Piłkarze mistrza Polski nie kryli, że chcieli zdobyć komplet punktów w Kielcach, jednak grając jednym napastnikiem nie zdziałali zbyt wiele.

    Trener Jose Maria Bakero ustawił zespół defensywnie. W drugiej połowie zmienił nawet Rudnevsa, więc kto miał zdobywać bramki dla Kolejorza?

    Trzeba jednak przyznać, że w końcówce spotkania lechitom należał się rzut karny. Po faulu Hernaniego na Stiliciu sędzia pokazał Bośniakowi żółtą kartkę za symulowanie...

    PRZED MECZEM: Krzysztof Kotorowski wyleczył przeziębienie i wczoraj pojechał z drużyną Lecha do Kielc. W sobotę o 18.15 mistrzowie Polski zmierzą się z Koroną. Kielczanie zapowiadają, że Kolejorz jest im niestraszny, ale dobrze pamiętają jeszcze lanie 5:0, jakie poznaniacy sprawili im w poprzednim sezonie.

    To spotkanie bardzo dobrze wspominają zwłaszcza Sławomir Peszko i Jakub Wilk, którzy wpisali się wtedy na listę strzelców. Kibice Lecha nie mają nic przeciwko, żeby skrzydłowi Kolejorza w sobotnim spotkaniu zagrali równie dobrze. Stać ich na to, bo w ostatnich meczach pokazali, że są w dobrej dyspozycji.

    - Cieszę się z tego, że trener Bakero ma do mnie zaufanie i teraz więcej gram. Doskonale pamiętam tamten mecz i nie ukrywam, że chciałbym zagrać tak, jak w ostatnim spotkaniu w Kielcach. Na pewno trudno będzie powtórzyć tak efektowny rezultat, ale jeśli zagramy na tak wysokim poziomie, to na pewno trzy punkty będą nasze - deklaruje Wilk.

    Oprócz Wilka i Peszki, trener Jose Bakero może też liczyć na Jacka Kiełba. Nietrudno zauważyć, że po obu stronach boiska hiszpański szkoleniowiec ma spory wybór. Bez względu na to, kto wybiegnie w podstawowej jedenastce, zagwarantuje dobrą grę w ofensywie.

    - Bez względu na to, czy zagram ja, czy Kuba Wilk, każdy z nas wniesie wiele dobrego do zespołu. Jestem gotowy do gry, kluczem do wygranej może być właśnie gra bocznymi sektorami boiska. Musimy wypracować sytuacje dla Artjomsa, który ostatnio ma dobrą passę i na pewno wykorzysta jedną z okazji bramkowych - twierdzi Kiełb.

    Piłkarze Lecha nie kryją, że chcą zdobyć komplet punktów nie tylko w Kielcach, ale także w ostatnim meczu przeciwko Widzewowi. - Zobaczymy, ile punktów straty będziemy mieli do Jagiellonii. Moim zdaniem nie straciliśmy jeszcze szans nawet na mistrzostwo. Wiosną Lech zawsze gra lepiej niż jesienią, więc jeszcze dużo może się wydarzyć - dodaje Jakub Wilk.

    Lech wyjechał do Kielc po porannym treningu, ale nie były to intensywne zajęcia. - Czeka nas ośmiodniowy maraton, w którym zagramy trzy trudne spotkania. Musieliśmy się inteligentnie do nich przygotować. W ostatnią sobotę w drugiej połowie meczu z Polonią dało się zauważyć zmęczenie w mojej drużynie. Teraz treningi były lżejsze i liczę, że tę świeżość będzie widać już na meczu w Kielcach - wyjaśnił trener Kolejorza.

    Największe zmartwienie Bakero to oczywiście problemy w ataku. Jedynym zdrowym napastnikiem jest Artjoms Rudnevs. Joel Tshibamba po wypadku samochodowym w Niemczech ma rozbity nos i problemy z barkiem. - Jestem chrześcijaninem, więc się modlę, by Artjomsowi nic się nie stało. Mamy problem, ale nic nie możemy w tej sprawie zrobić - podkreślił Bakero, którego ucieszył fakt, że Łotysz odzyskał skuteczność. - On ma to coś, strzela gole, ale w przyszłości musi być bardziej regularny w zdobywaniu bramek. Jeśli poprawi swoje mankamenty, będzie lepszy. Na razie biega zbyt mało efektywnie i potem nie ma sił, by odpowiednio się ustawić - wyjaśnił trener Lecha.

    Kielczanie największe nadzieje na wygranie z Lechem wiążą z powrotem do składu Andrzeja Niedzielana, który z powodu kontuzji pauzował przez prawie miesiąc. W sobotę współlider klasyfikacji strzelców wybiegnie na boisku w podstawowym składzie. - Jestem w pełni sił i jeśli trener zadecyduje, to zagram od początku meczu. Dla nas najważniejsze są punkty, a kto strzela gole, zależy od lepszej sytuacji i okazji pod bramką rywali. Po ostatnich treningach taktycznych sądzę, że rozumiemy się z kolegami i współpraca na boisku będzie tak dobra, jak przed moją kontuzją - stwierdził Niedzielan.

  • Autor / Źródło: G.Szkiłądź, M. Lehmann, H. Maćkowiak / www.gloswielkopolski.pl
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .