JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: - , sezon
Kolejka: - Data: 0.0.
-
Strzelcy: 
 Sędziowali:
 Widzów:
 Żółte kartki:
 Czerwone kartki:
  • W sobotę zmierzyły się ze sobą lider z wicelidrem rozgrywek piłkarskiej B klasy. W 17 minucie TSy trafiły bramkę po błędzie obrońców, a 24 minucie po kontrataku podwyższyli prowadzenie. Na drugą połowę Płomień wyszedł zmobilizowany i 2 minuty później po faulu na Przemysławie Borkowski, Sławomir Rychter z rzutu karnego trafił bramkę. Chwilę później Grzegorz Raczkowiak otrzymał czerwoną kartkę za obrazę sędziego. Płomień B atakował, ale lepszy okazał się bramkarz gości i nie pozwolił na utratę drugiej bramki. Tym samym drużyna z Nowego Tomyśla umocniła się na prowadzeniu.


    Leszek Radwan: Dziękuję za grę chłopakom! Ten mecz pokazał nasze możliwości przy tym co robimy, aby podnosić swoje umiejętności piłkarskie! Traktuję wynik jako konsekwencję braku realizacji założeń i po prostu tego co trzeba zrobić czyli strzelić "jednego" więcej! Mogliśmy my to zrobić, ale mógł to również rywal! Pierwsza połowa zadecydowała o tym jak wyglądało spotkanie. Po stracie dwóch bramek, chaosie u liniach defensywnych i braku determinacji można się spodziewać różnych rzeczy! W drugiej części to już gra z "autobusem" ustawionym przez gości i walenie głową w mur! Jak widać czasami mur jest mocny, ale można było pokusić się rozmontowanie go. Trzeba tylko wiedzieć jak! I wiedzieliśmy, ale skuteczność nie sprzyjała dziś nam i uznać należy porażkę, która czasami więcej da niż 10 kolejnych wygranych! Może jeden krok w tył pozwoli zrobić kolejne kilka lub kilkanaście do przodu! Stać nas na to, ale ... pod pewnymi warunkami!!!!

    Tomasz Radwan: Trzeba było strzelić to co było i to my byśmy się cieszyli. A było co strzelić. No cóż, tak to bywa. Trochę przespana 1 połowa,a druga to już całkowicie nerwówka. Szybko strzeliliśmy kontaktową bramkę i regularnie mieliśmy okazję do wyrównania, tym bardziej, że przeciwnik sam się "osłabiał". Nie daliśmy jednak rady. Gratulacje dol TS05 za zwycięstwo po ciężkim meczu. A zawodników w swoim imieniu i trenera Leszka zapraszam na coś takiego, co się nazywa "trening".
  • Autor / Źródło: Klub Sportowy Płomień Przyprostynia
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .