JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Relacja: Puchar Polski, sezon 2010/11
Półfinał - rewanże - Data: 2011-04-19
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań 2 - 3
  1:0 Damian Chmiel (25'), 2:0 Piotr Malinowski (58'), 2:1 Semir Štilić (73'), 2:2 Artjoms Rudņevs (75'), 2:3 Artjoms Rudņevs (90')
 Żółte kartki: Patejuka 42', Sławomir Cienciała 89', Adam Cieśliński 90+2' (Podbeskidzie) - Manuel Arboleda 55', Siergiej Krivets 79' (Lech)
 Czerwone kartki: Adam Cieśliński 90+2' (Podbeskidzie) - za drugą żółtą
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Jacek Broniewicz, Bartłomiej Konieczny, Tomasz Górkiewicz - Dariusz Łatka, Piotr Koman, Damian Chmiel (79' Adam Cieśliński), Maciej Rogalski - Krzysztof Zaremba (57' Piotr Malinowski), Sylwester Patejuk (64' Róbert Demjan).
Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut (46' Semir Štilić), Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Luis Henríquez - Vojo Ubiparip (63' Jacek Kiełb), Dimitrije Injac, Rafał Murawski, Siergiej Kriwiec, Jakub Wilk - Bartosz Ślusarski (46' Artjoms Rudņevs)
 Sędziowali: Włodzimierz Bartos
 Widzów: 4200
  • Po dramatycznym spotkaniu, gdzie Lech przegrywał 2:0, zdołał strzelić 3 bramki i awansować do finału Pucharu Polski! Bramki dla Kolejorza strzelali Semir Stilić w 73 minucie oraz dwie Artjoms Rudnevs w 76 i 90+3 minucie. Rywalem Kolejorza będzie zwycięzca pary Lechia Gdańsk - Legia Warszawa.
    Początek rewanżowego spotkania półfinałowego Pucharu Polski pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Białą a Lechem Poznań zdecydowanie lepiej zaczęli gospodarze. Lider zaplecza ekstraklasy już w 2 minucie wywalczył rzut rożny.
    Następne 15 minut należały do poznaniaków, lecz żadna akcja nie przyniosła doskonałej szansy na zdobycie bramki. Po 15 minutach to gospodarze częściej byli przy piłce. Już w 25 minucie przeprowadzili oni akcję powodującą napad radości wśród ich kibiców.
    Z lewej strony Rogalski dograł piłkę na środek pola karnego do Chmiela, a ten technicznym strzałem przy słupku skierował piłkę do siatki i Kotorowski tylko mógł wyciągnąć futbolówkę z bramki chodź nieudanie próbował ratować zespół przed utratą gola.
    Lechici od razu rzucili się do odrabiania strat jednak brakowało dokładności w szeregach Kolejorza. Do końca pierwszej połowy na boisku nic się nie działo ciekawego i to gospodarze schodzili do szatni z myślami iż dzieli ich tylko 45 minut od historycznego awansu do finału PP.
    Druga połowę Lech zaczął zmieniając dwóch zawodników. W miejsce Ślusarskiego i Kikuta wszedł Rudnevs oraz Stilić. Druga połowa zaczęła się tak jak pierwsza czyli od ataków gospodarzy. W 55 minucie za dyskusję z sędzią żółtą kartką został ukarany Arboleda (eliminuję go to z meczu finałowego). I znów 13 minut po przerwie Lech wyjmował piłkę z siatki.
    Indywidualną akcję prowadził Malinowski, który wyprzedził kapitana Kolejorza - Bartosza Bosackiego i w sytuacji "sam na sam" pokonał bramkarza Lechitów. Poznaniacy znów zaczęli odrabiać straty, lecz tym razem skuteczniej niż w pierwszej połowie.
    W przeciągu dwóch minut Lech strzelił dwie bramki i z wyniku 2:0 zrobiła się 2:2. Najpierw w 74 minucie kapitalnym rajdem popisał się Krivets i podał do Stilicia, który przyjął piłkę i mocnym strzałem w długi róg, zdobył kontaktową bramkę. Gospodarze jeszcze nie otrząsnęli się po pierwszej bramce, a już potężnym strzałem popisał się pomocnik Kolejorza Jakub Wilk, lecz obronił go Zając.
    Do piłki najszybciej dopadł jednak Stilić. Bośniak zagrywa na piąty metr, gdzie najwyżej wyskakuje Rudnevs i uderzeniem głową zdobywa bramkę, która póki co, dawała Kolejorzowi awans do finału w Bydgoszczy. Reszta spotkania przebiegała spokojnie do 90 minuty ... wtedy to Cieśliński za odkopnięcie piłki oraz dyskusję dostał dwie żółte kartki, a co za tym idzie czerwoną, a minutę później swoją drugą bramkę zdobywa Łotysz Rudnevs i było już pewne, że to Lech pojedzie na finał Pucharu Polski do Bydgoszczy!!!
  • Autor / Żródło: lechita.net
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .