JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Informacje
  • Liga Polska
  • Szalony mecz w Gdańsku! Rezerwy Lecha Poznań z cennym kompletem punktów
  • 24.08.2026 Maciej Kałużny
  • Prowadzone przez trenera Joopa Oostervelda rezerwy Lecha Poznań sięgnęły po trzecie zwycięstwo w obecnych rozgrywkach II grupy Betclic 3. Ligi, w niedzielne popołudnie pokonując na wyjeździe beniaminka, Gedanię Gdańsk.

    Szalone, pełne zwrotów akcji spotkanie zakończyło się wynikiem 2:3, a bramki dla drugiej drużyny Kolejorza zdobyli Filip Tokar oraz Wojciech Szymczak, który popisał się dubletem.



    Trener Joop Oosterveld zdecydował się na dokonanie trzech zmian w wyjściowym składzie względem wygranego cztery dni wcześniej ligowego meczu z Lipnem Stęszew. Do pierwszej "jedenastki" na wyjazdowy mecz z Gedanią Gdańsk wskoczyli młodzi zawodnicy, będący na co dzień częścią pierwszego zespołu Kolejorza - Mateusz Pruchniewski, Karol Delikat oraz Wojciech Szymczak.



    W kadrze meczowej zabrakło natomiast Alexa Douglasa, który - zgodnie z zapowiedziami trenera Nielsa Frederiksena - miał wystąpić w starciu z Gedanią, aby wejść w odpowiedni rytm. Ostatni oficjalny występ w barwach klubu ze stolicy Wielkopolski Szwed zaliczył bowiem pod koniec lutego, pojawiając się na placu gry w 70. minucie domowego starcia z KuPS Kuopio w 1/16 finału Ligi Konferencji.



    Szalony kwadrans i zmarnowany rzut karny

    Choć wyrównany początek niedzielnego spotkania nie wskazywał na to, że którejś ze stron uda się szybko otworzyć wynik meczu, podopieczni Joopa Oostervelda dokonali tej sztuki przy pierwszym możliwym wypadzie pod bramkę rywala. W 5. minucie gry występujący tego dnia na lewej flance Igor Stankiewicz obsłużył precyzyjnym podaniem wbiegającego w pole karne Wojciecha Szymczaka, a młody napastnik posłał piłkę na 5. metr, gdzie czekał już Filip Tokar. Prawy obrońca Lecha II Poznań umieścił piłkę w siatce mocnym strzałem pod poprzeczkę, błyskawicznie zapewniając swojej drużynie prowadzenie.



    Trzy minuty później lechitom udało się natomiast wyprowadzić drugi cios. Przyjezdni przechwycili piłkę na połowie Gedanii i błyskawicznie popędzili na bramkę strzeżoną przez Michała Szpuchę. Karol Delikat wypuścił w bój Stankiewicza, a 18-letni skrzydłowy dograł do swojego rówieśnika, Wojciecha Szymczaka. Młody napastnik umiejętnie obrócił się z piłką, a następnie oddał celny strzał, nie dając golkiperowi gospodarzy żadnych szans na skuteczną interwencję.



    Gedania nie zamierzała się jednak poddawać i już w 14. minucie zdobyła bramkę kontaktową. Po znakomitym dośrodkowaniu z rzutu wolnego najwyżej w polu karnym gości wyskoczył Miłosz Manuszewski, pokonując uderzeniem głową bezradnego Mateusza Pruchniewskiego. Dziesięć minut później beniaminek ponownie mógł trafić do siatki po stałym fragmencie gry - tym razem dobrą interwencją popisał się jednak bramkarz rezerw Kolejorza, który obronił strzał jednego z zawodników Gedanii. W międzyczasie boisko z powodu urazu opuścić musiał środkowy obrońca przyjezdnych, Jakub Falkiewicz. Jego miejsce na placu gry zajął Daniel Chejdysz.



    W 29. minucie błysnął Maksymilian Dziuba. Skrzydłowy Lecha II Poznań kapitalnie zabrał się z piłką, podał do Stankiewicza, a ten zdecydował się odegrać futbolówkę starszemu koledze. 21-latek stanął przed znakomitą okazją na podwyższenie prowadzenia, ale uderzył zdecydowanie za lekko, nie utrudniając zadania bramkarzowi. Kilkadziesiąt sekund później ponownie uderzał na bramkę Gedanii, ale w tym przypadku piłka zatrzymała się jedynie na bocznej siatce.



    W 42. minucie gospodarze mogli, a wręcz powinni doprowadzić do wyrównania. Po faulu Patryka Kowalskiego na jednym z piłkarzy Gedanii sędzia przyznał ekipie z Gdańska rzut karny, ale znakomitą interwencją popisał się Pruchniewski, bezbłędnie odczytując zamiary strzelca.



    Była to ostatnia dogodna sytuacja strzelecka w niezwykle emocjonującej i trzymającej w napięciu pierwszej połowie. Lechitom udało się więc utrzymać jednobramkowe prowadzenie, a na kolejne okazje trzeba było poczekać do drugiej części niedzielnego spotkania.



    Rezerwy Kolejorza z cennym kompletem punktów

    Podopieczni trenera Joopa Oostervelda mogli rozpocząć drugą połowę od równie mocnego uderzenia, co tę pierwszą. W 48. minucie Karol Delikat posłał znakomite podanie prostopadłe do Maksymiliana Dziuby, a 21-latek, występujący w niedzielne popołudnie na prawym skrzydle, zdecydował się na oddanie strzału prawą nogą. Z niezwykle mocnym uderzeniem jakimś cudem poradził sobie jednak golkiper Gedanii, instynktownie zbijając piłkę na poprzeczkę.



    Siedem minut później kapitalnej okazji nie wykorzystali natomiast gospodarze. Zawodnikom Gedanii udało się przeprowadzić szybki, składny kontratak, a "oko w oko" z golkiperem Lecha II Poznań stanął wprowadzony na plac gry z ławki rezerwowych w przerwie meczu Szymon Dowgiałło. Z pojedynku górą wyszedł Mateusz Pruchniewski, pewnie odbijając uderzenie 24-latka.



    Na kolejną dogodną sytuację strzelecką trzeba było poczekać aż do 76. minuty spotkania. Wówczas to Wojciech Szymczak kapitalnie obsłużył wprowadzonego na plac gry kilkanaście minut wcześniej Radosława Gołębiowskiego, a 24-latek nie wykorzystał szansy na zdobycie premierowej bramki w barwach nowego zespołu, posyłając piłkę obok słupka.



    Kilkadziesiąt sekund później role się jednak odwróciły - tym razem to Gołębiowski podał do Szymczaka, a młody napastnik zachował się niczym profesor - najpierw minął obrońcę, a następnie spokojnie umieścił piłkę w siatce, podwyższając prowadzenie rezerw Kolejorza.



    Jeżeli ktoś myślał, że trafienie Szymczaka wbije przysłowiowy gwóźdź do trumny Gedanii, był w błędzie. W 81. minucie gospodarze ponownie złapali kontakt - znakomicie dysponowanego Mateusza Pruchniewskiego pokonał Mateusz Chętnik, który z impetem wpadł w pole karne, a następnie huknął jak z armaty, nie dając żadnych szans golkiperowi drużyny gości. Lechici mogli odpowiedzieć już w następnej akcji - z groźnym strzałem Maksymiliana Dziuby fenomenalnie poradził sobie jednak Szpucha, ratując swój zespół przed utratą czwartego gola.



    W końcówce spotkania bliżej zdobycia kolejnej bramki byli podopieczni Joopa Oostervelda, ale wynik nie uległ już zmianie. Ostatecznie lechici sięgnęli więc po cenny komplet punktów, który zapewniły mu trafienia Wojciecha Szymczaka oraz gol Filipa Tokara. Po pięciu kolejkach sezonu 2026/27 rezerwy Lecha Poznań mogą pochwalić się dorobkiem 10 punktów, który plasuje ich na 5. miejscu w tabeli II grupy Betclic 3. Ligi. Druga drużyna Kolejorza traci obecnie do lidera, którym po pięciu seriach gier jest bezbłędna Polonia Środa Wielkopolska, pięć "oczek"



    Gedania Gdańsk - Lech II Poznań 2:3 (1:2)

    Bramki: 5 Filip Tokar 0:1, 8 Wojciech Szymczak 0:2, 14 Miłosz Manuszewski 1:2, 77 Wojciech Szymczak 1:3, 81 Mateusz Chętnik 2:3



    Gedania Gdańsk: Szpucha - Bielawski (46. Panic), Manuszewski, Niewiadomski (46. Dowgiałło), Śliwowski (78. Szyc), Gorwa (59. Witczak), Waliszewski, Urbański (78. Chętnik), Kasperowicz, Regliński, Stawikowski



    Lech II Poznań: Pruchniewski - Tokar, Falkiewicz (23. Chejdysz), Janyszka, Bartczak (46. Klimkiewicz) - Kowalski, Bakhno (65. Cegiełka), Delikat (65. Gołębiowski) - Dziuba, Szymczak, Stankiewicz (80. Noski)



    Źródło: https://sportowy-poznan.pl/pilka-nozna/szalony-mecz-w-gdansku-rezerwy-lecha-poznan-z-cennym-kompletem-punktow/lwLuE5hsaxYqb55JJ0AJ


comments powered by Disqus
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .