JarderSport
  • Strona główna
  • Informacje
  • Rozgrywki
    • Rozgrywki
    • Sędziowie
    • Transfery
  • Związki
    • WZPN Poznań
  • Wokół piłki
    • Sparingi
    • Statystyki ligowe
    • Wielkopolski ranking
  • Serwis
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Reklama
    • Współpraca
    • Uzupełnij dane
      • Dane klubu
      • Dane zawodnika
      • Dane trenera
      • Dane sędziego
  • Szukaj
Informacje
  • Liga Polska
  • KKS Kalisz nie przestraszył się wicelidera ze Świecia
  • 14.09.2026 Maciej Kałużny
  • W sobotę, 12 września 2026 roku KKS Kalisz podejmował Wdę Świecie, dotychczasowego wicelidera trzeciej ligi. Mecz zakończył się remisem 1:1, ale gospodarze mogli go wygrać.

    Po siedmiu kolejkach Wda Świecie była niepokonanym wiceliderem drugiej grupy III ligi i do Kalisza przyjechała po komplet punktów. Goście prowadzili 1:0, ale Kaliszanie zdołali doprowadzić wyrównać i to oni bliżej byli zwycięstwa. W historii spotkań tych drużyn po raz pierwszy padł remis i obecnie bilans wynosi 5-1-3.

    W pierwszych minutach sobotniej potyczki bardziej aktywni i agresywni byli goście. Tym niemniej to Kaliszanie mogli objąć prowadzenie w 14 minucie. Szybki kontratak zakończył strzał z pierwszej piłki Oskara Mielcarka, ale piłka minęła lewy słupek bramki Wdy. W 21 minucie przyjezdni objęli prowadzenie. 22-letni Brazylijczyk Kaue De Souza, który w poprzednim sezonie występował w klasie okręgowej (6. poziom rozgrywek) w AP PEConstruction Osielsko, popisał się kapitalnym strzałem z dystansu i wyciągnięty jak struna Maciej Krakowiak nie sięgnął piłki.

    Wda zdobyła gola i... przestała się starać. Od tego momentu aż do ostatniego gwizdka inicjatywa należała do Kaliszan, którzy stwarzali okazje bramkowe. W 35 minucie celnie uderzył Bartłomiej Putno, ale po rykoszecie od nogi obrońcy piłka wyszła na róg. W 44 minucie Kaliszanie mieli przewagę i piłkę w polu karnym, ale nie wiedzieli co z nią zrobić, a sytuację wyjaśnił wykopując futbolówkę jeden z obrońców.

    Po przerwie trwał napór gospodarzy. W 63 minucie bardzo aktywny Patryk Pytlewski zakończył rajd lewą stroną boiska podaniem do Igora Kuchty, a ten mocnym strzałem przy słupku wyrównał stan meczu. Chwilę potem Karol Danielak wyprzedził bramkarza Wdy, uderzył piłkę głową do pustej bramki, ale minimalnie chybił.

    W 72 minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Putno miał przed sobą jedynie bramkarza gości Łukasza Zapałę, zderzył się z nim na linii pola karnego i upadł. Według sędziego nic się nie stało. W doliczonym czasie gry Danielak łatwo ograł obrońców, ale strzelił prosto w bramkarza. Wda grała w tym momencie w 10, bo w 90 minucie kolejny rajd Pytlewskiego przerwał brzydkim faulem Jakub Nawrocki i został usunięty z boiska.

    Trener Wdy, mówiąc o swoich piłkarzach, chwalił KKS.

    - Z przekroju spotkania powinniśmy szanować ten remis - przyznał Szymon Kmiecik. - Wpadły dwie ładne bramki. W drugiej połowie KKS przeważał i musieliśmy się bronić.

    KKS Kalisz - Wda Świecie 1:1 (0:1)

    Bramki: 0:1 Evaristo Kaue Da Souza 21, 1:1 Igor Kuchta 63.

    KKS: Maciej Krakowiak - Oskar Mielcarek, Krystian Derkacz, Bartosz Kieliba, Jakub Staszak (75 Dawid Hanc) - Karol Danielak, Bartosz Wiktoruk Radosław Zając (46 Jakub Witek), Bartłomiej Putno - Igor Kuchta (88 Paweł Sarna), Michał Biskup (46 Patryk Pytlewski).

    Żółte kartki: Bartosz Wiktoruk (KKS), Evaristo Kaue Da Souza, Marcin Droż (Wda).

    Czerwona kartka: Jakub Nawrocki (Wda, 90 minuta).

    Źródło: https://kalisz.naszemiasto.pl/kks-kalisz-nie-przestraszyl-sie-wicelidera-ze-swiecia/ar/c1p2-29348061


comments powered by Disqus
Oferta
Reklamuj sie na JarderSport
Facebook
"; ?>
  • 2002 - 2026 JarderSport: Contact. Всі права захищені
    e winner to marka zaufanego polskiego bukmachera z transparentnym regulaminem i szybką wypłatą wygranych. Zarejestruj się na e winner.
    .